Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Oskar dla Meryl Streep, sukienka Jenifer Lopez i wielkie podobieństwo francuskiego producenta Thomasa Langmanna do aktora Petera Lorre'a to najczęściej komentowane elementy wczorajszej gali rozdania Oskarów. Impreza wzbudziła tak duże emocje, że internauci wygenerowali w tym dniu niemal 3,5 miliona wpisów na Facebooku oraz 966 tysięcy tweetów na ten temat. To aż trzy razy więcej niż rok temu. - Odpowiada za to proces gamifikacji - mówi socjolog, wykładowca SWPS, profesor Kaziemierz Krzysztofek.

REKLAMA
"Klikamy" coraz więcej
Rozdanie Oskarów dało internautom wiele tematów do dyskusji. Oprócz ogłoszonych wyników największą popularnością ciszyły się temat kreacji gwiazd oraz przemówień, przede wszystkim to wygłoszone przez Meryl Streep, uznane przez wielu za jedno z najlepszych. W sumie tych komentarzy było trzy razy więcej niż rok temu. Skąd tak duża różnica, jeśli ilość użytkowników w tym czasie się nie zmieniła?
Proces gamifikacji
Profesor Kaziemierz Krzysztofek za winowajcę całej zmiany uważa zjawisko gamifikacji - przenoszenia zasad i reguł panujących w grach do realiów rzeczywistych. - Coraz więcej reguł stosowanych w grach przenosi się do różnych dziedzin życia. Takie podejście powoduje jednak, że życie internetowe wokół gali wręczenia nagród podlega procesowi ukonkursowienia, towarzyszą mu coraz większe emocje. Stąd coraz większa liczba komentarzy tych samych osób. - tłumaczy rozmówca.
Hoollywood sam z tego procesu korzysta. W Akademii przyznającej Oscary prowadzi się analizę i interpretację komentarzy, które pojawiają się w sieci - Tego jest miliony, więc analizują to zaprogramowane do tego komputery - mówi nam profesor Krzysztofek - Sprawdza się je pod kątem tego, jaki mają wpływ na nominacje, jaki mają później wpływ na wygraną. Wszystko to ma na celu ustalenie pewnego trendu. Chodzi o to by werdykty nie rozmijały się z nastrojami ludzi. Podobnie z resztą jest na WallStreet. Jest to od dawna rozwijający się rynek predyktywny, starający się przewidzieć jak jest, jak będzie i jak najlepiej wpasować się w nastroje panujące wśród ludzi.
Przestrzega jednak, by w ocenach być ostrożnym. - Nie wiem czy dotyczy to wszystkich zjawisk komentowanych w internecie, ale w przypadku kina obserwuje się na przestrzeni ostatnich lat wzrost zainteresowania filmem wśród ludzi. Coraz większe zainteresowanie tym tematem i poświęcanie jemu coraz większej części swojego czasu.
Oskar stał się bardziej interaktywny

Oskar bardzo skutecznie rozwija swoją obecność w nowych mediach. W tym roku oficjalny serwis internetowy gali, Oscars.com uruchomił Oscar Buzz, usługę społecznościową, która agregowała i tworzyła wizualne prezentacje z tweetów użytkowników, używających znaczników #Oscars i #OscarsBuzz. Serwis dostarczał również śledzącym go użytkownikom aktualne informacje, od ogłoszenia nominacji do dnia po wręczeniu nagród.
Opublikowano też mobilną aplikację, oferującą dostęp do wszystkich aktualności związanych z Oskarami oraz uczestnictwo w sondach, przewidywaniach czy głosowaniach. Jest to odpowiedz na badania przeprowadzone przez firmę Nielsen, która dowodzi, że 40% użytkowników tabletów i smartphone'ów używa ich w trakcie oglądania telewizji.
Akademia Filmowa wraz z ABC weszła w partnerstwo ze stroną dostarczającą treści komediowe - Funny or Die. W okresie poprzedzającej galę wręczenia Oskarów zaprezentowali "trailer" zapowiadający wydarzenie oraz serię filmów prezentujących nominowanych do nagród.

Oficjalny trailer gali wręczenia Oskarów 2012