Po rekonstrukcji w rządzie przyjdzie czas na spółki Skarbu Państwa?
Po rekonstrukcji w rządzie przyjdzie czas na spółki Skarbu Państwa? Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wydawać by się mogło, że rekonstrukcja w rządzie (i tak większa, niż wcześniej zapowiadano) zakończy się w przyszłym tygodniu wyborem nowych ministrów. Nic bardziej mylnego. Jak ustalił nieoficjalnie RMF24, PiS po załatwieniu sprawy rządu chce zabrać się za szefów spółek Skarbu Państwa, zwłaszcza tych, którzy nie są mu zbyt przychylni.

REKLAMA
Na początku mieli zostać wymienieni ci ministrowie, którzy zdobyli mandaty w wyborach do Parlamentu Europejskiego i obrali kurs na Brukselę. Potem okazało się, że rekonstrukcja rządu zwiększy się, bo minister finansów Teresa Czerwińska nie była zadowolona z "piątki Kaczyńskiego" i potrzebne jest dla niej zastępstwo.
Z kolei w piątek pojawiła się niepotwierdzona jeszcze informacja, że w rządzie zasiądzie Daniel Obajtek, obecny prezes Orlenu i obejmie tekę nowego ministra ds. przemysłu. To jemu podlegałyby spółki Skarbu Państwa i być może z tego powodu, jak nieoficjalnie ustaliło RMF24, PiS chce się wziąć za zrekonstruowanie składu pozostałych szefów spółek.
Podobno chodzi o odsunięcie tych "niepokornych" prezesów, którzy nie darzą sympatią niektórych polityków PiS. Tak jest np. z szefami Banku Pekao SA i PZU. Oni obaj bardziej wolą utrzymywać dobre relacje ze Zbigniewem Ziobrą, a ten jak wiemy nie lubi się zbytnio z premierem Mateuszem Morawieckim.
źródło: RMF24