
Patryk Jaki uderzył w Adama Bodnara, który ma zastrzeżenia, co do sposobu zatrzymania mężczyzny podejrzanego o zamordowanie 10-latki. Europoseł PiS na antenie TVP stwierdził, że ludzie Platformy Obywatelskiej bronią przestępców. I powiązał to z wyborami.
REKLAMA
To kolejna odsłona afery, którą swoim oświadczeniem wywołał Rzecznik Praw Obywatelskich. Oburzenie wobec Adama Bodnara postanowił wyrazić Patryk Jaki, podobnie jak niedawno szefowa MSWiA Elżbieta Witek.
Z europosłem PiS w programie "Gość Wiadomości" rozmawiała Danuta Holecka. Jaki powiedział, co myśli o argumentach RPO ws. zatrzymania podejrzanego Jakuba A. Skorzystał też z okazji, by uderzyć w poprzedni rząd.
– Ludzie Platformy Obywatelskiej po raz kolejny stają w obronie przestępców. Dlatego, że być może chcą zwiększyć poparcie w zakładach karnych, które i tak jest bardzo wysokie – stwierdził były wiceminister sprawiedliwości na antenie TVP.
Ale na tym nie koniec, bo polityk jeszcze rozwinął swoją myśl. – Człowiek wybrany przez PO nie upomina się w pierwszej kolejności o prawa matki brutalnie zamordowanej dziewczynki czy o bezpieczeństwo policjantów, którzy wkraczają do tego mieszkania i ryzykują własnym życiem. Upomina się o osobę podejrzaną o tak brutalne morderstwo – zauważył Jaki.
Słowa europosła nie przeszły bez echa na Twitterze. "Komentarz jeden. Dureń" – napisał Sławomir Neumann z PO.
Z kolei Janusz Piechociński zamieścił wymowną grafikę z napisem: "Jedną z oznak inteligencji jest ignorowanie głupoty".
