
Reklama.
– Kolejne spotkanie sztabu za nami. Tego typu narady odbywamy regularnie od wielu tygodni i nie ma w tym nic nadzwyczajnego – mówiła po popołudniowej części rozmów przy Nowogrodzkiej rzeczniczka partii Anita Czerwińska. W tym spotkaniu brali udział m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Piotr Gliński, Ryszard Terlecki czy Beata Szydło.
Gdy prezes PiS rozmawiał m.in. z wicepremierem Piotrem Glińskim, premier Mateusz Morawiecki czekał przed siedzibą partii. Uchwycił to obiektyw fotoreportera "Faktu".
Jak odnotowuje tabloid, szef rządu na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim czekał aż dwie godziny w dusznym powietrzu. "Klimatyzowane wnętrze limuzyny tym razem z pewnością nie poprawiło atmosfery" – komentuje tabloid.
Wieczorem przy Nowogrodzkiej doszło do kolejnej serii spotkań – już bardziej owianych tajemnicą. Wiadomo, że na rozmowy do prezesa PiS przyjechał bohater zamieszania ostatnich dni, marszałek Marek Kuchciński. W czwartek o godz. 12.30 spodziewane jest wystąpienie prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie nocnych narad w jego gabinecie.
źródło: fakt.pl
AKTUALIZACJA:
Do doniesień "Faktu" odniósł się rzecznik rządu. Piotr Müller zdementował informacje tabloidu.
"Informacja @FAKT24PL dot. rzekomego oczekiwania Premiera na spotkanie w siedzibie PiS jest perfidnym kłamstwem. Gdy wczoraj redakcja mnie o to zapytała jednoznacznie zdementowałem ten #FakeNews" – napisał.