Kosiniak-Kamysz ostro na konwencji w Płocku. Było o "wzmocnieniu 500+" i "totalnej opozycji"

Na konwencji wyborczej PSL w Płocku Władysław Kosiniak-Kamysz próbował wyjaśnić przyczyny zawarcia Koalicji Polskiej z Kukiz'15.
Na konwencji wyborczej PSL w Płocku Władysław Kosiniak-Kamysz próbował wyjaśnić przyczyny zawarcia Koalicji Polskiej z Kukiz'15. Fot. Facebook.com/nowePSL
Polska nie jest skazana na mniejsze zło. Można będzie wybrać w tych wyborach większe dobro. Wybrać nasze stronnictwo, naszych współpartnerów, z którymi tworzymy szerszą formułę pod hasłem Koalicja Polska. Polacy nie są skazani na wybór totalnej opozycji, ani totalnej władzy – grzmiał Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wystąpienia w Płocku.


"Nie jesteśmy antyPiS-em. Nie jesteśmy antyopozycją"
W mieście tym odbyła się w sobotę konwencja wyborcza Polskiego Stronnictwa Ludowego, na listach którego wyborcy zobaczą jesienią także kandydatów Kukiz'15. – Idziemy dziś do kolejnych wyborów. Do kolejnej bitwy o lepszą Polskę. Idziemy wspólnie w szerszej formule, zjednoczeni pod hasłem Koalicja Polska – podkreślał lider ludowców.


– To najpiękniejszy widok polityczny w moim życiu. Nigdy nie widziałem tak energicznej, pełnej sali. To pokazanie, że ta idea ma sens. Wielu dzisiaj próbuje opluć nas, próbuje w jakikolwiek sposób odebrać nam prawo do samostanowienia, do realizowania naszego programu – kontynuował Władysław Kosiniak-Kamysz.


W Płocku polityk ten zapewniał, że Koalicja Polska to projekt, którego nie stworzono jedynie "przeciwko komuś". – Nie jesteśmy antyPiS-em. Nie jesteśmy antyopozycją. Nie jesteśmy przeciwko, tylko jesteśmy za silną Polską: demokratyczną, sprawiedliwą, dla wszystkich. To nas łączy i niech się śmieją, ale niech się boją też – dodał szef PSL.


Podczas sobotniego przemówienia usłyszeliśmy, że "Polsce skłóconej i ogarniętej ciężką chorobą nienawiści potrzeba nadziei i odnowy". Aktualną sytuację polityczną Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał "taką polityczną wojną domową"."Nikt z 500+ się nie wycofa"
Na płockiej konwencji PSL padły też konkretne propozycje. – Doprowadzimy do wprowadzenia emerytury bez podatku wyższej o 400 zł. Taka emerytura po prostu się należy! Nie chcę widzieć starszych osób, które (...) idą do okienka w aptece i muszą się od niego odbić i odejść ze łzami w oczach, bo z tej emerytury, która jest dzisiaj, po prostu ich na to nie stać – mówił wieloletni minister pracy i polityki społecznej w gabinetach Donalda Tuska oraz Ewy Kopacz.

Dla młodszego elektoratu ludowcy i ich "antysystemowi" koalicjanci mieli natomiast obietnicę, że "nikt z 500+ się nie wycofa". – My ten program wzmocnimy, ale musimy na niego zarobić, a żeby zarobić, musimy dać przeżyć przedsiębiorcom, samozatrudnionym – zauważył Kosiniak-Kamysz.

Wcześniej szef PSL wymienił też kilka punktów, które do programu jego formacji wnieśli koalicjanci. – Idziemy z jasnymi, wyrazistymi hasłami. Idziemy po to, żeby było więcej udziału obywateli w sprawowaniu władzy. Te idee dnia referendalnego, czy wyboru RPO w sposób powszechny i dania szansy na to, żeby każdy mógł startować w wyborach – to wniósł Paweł Kukiz do naszego środowiska i jesteśmy wdzięczni – stwierdził.

Koalicja, której wyborcy nie chcieli?
Jak informowaliśmy w naTemat.pl, pierwsze dni istnienia Koalicji Polskiej nie wróżą jej najlepiej. Jasnym było, iż PSL i Kukiz'15 porozumiały się głównie po to, by mieć pewność przekroczenia progu wyborczego. Tymczasem sondaże wskazują, iż ten zaskakujący sojusz doprowadził raczej do utraty poparcia.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0O pracy w tym miejscu marzą setki osób. Tylko oferta dla stolarza wzbudziła drwiny
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze
0 0Powiedzieli "sprawdzam". Oto, co się stało ze 100 obietnicami partii Kaczyńskiego
0 0Przestajemy wierzyć, że może być inaczej. Polacy wiedzą, kto wygra wybory
WYBORY2019 0 0Pozwolił powiesić plakaty kandydata PiS i teraz żałuje. "Popełniłem błąd i właśnie za niego płacę"
0 0Parodiował niepełnosprawnych? Pszoniak: Trzeba się puknąć w głowę!