"Niech się pan puknie w czoło!". Terlecki nie wytrzymał podczas wystąpienia posła opozycji

Niech się pan puknie w czoło - tak odezwał się do posła Janusza Sanockiego wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.
Niech się pan puknie w czoło - tak odezwał się do posła Janusza Sanockiego wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Fot. Twitter / Mirosław Suchoń
"Niech się pan puknie w czoło!" – w taki sposób odezwał się do posła wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Stało się tak w odpowiedzi na krytykę kontrowersyjnego pomysłu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego oświadczeń majątkowych posłów i senatorów. Terlecki nie wytrzymał, kiedy Sanocki wtrącił uwagę o politykach, którzy nie mają żony i dziecka, a jedynie kota.


Słowa te Terlecki wypowiedział w kierunku posła Janusza Sanockiego (dostał się do Sejmu z listy Kukiz'15, obecnie poseł niezrzeszony) w czasie debaty na temat "projektu ustawy o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora". Rzecz dotyczyła oświadczeń majątkowych posłów i senatorów, a Sanocki krytykował zapisy projektu.

– Na jakiej podstawie prawnej można żądać ujawnienia majątku dzieci, majątku? Żon wszystkich, po rozwodzie również? To projekt wręcz kuriozalny, kompromitujecie się w ten sposób. To znaczy, że polityką i funkcjami publicznymi mogą zajmować się tylko ci ludzie, którzy nie mają żony, dziecka, mają chyba tylko kota? Dopiszmy kota! – perorował poseł Sanocki.
– Niech się pan puknie w czoło – odpowiedział wicemarszałek Terlecki. – Panie marszałku, pan niech się puknie w czoło razem ze swoimi kolegami. Ta ustawa to przykład debilizmu prawnego – nie pozostał dłużny Sanocki. Całą sytuację można zobaczyć tutaj. Terlecki o aferze Kuchcińskiego
Wicemarszałek wyspecjalizował się w chamskich wypowiedziach do polityków opozycji czy dziennikarzy. Przypomnijmy tylko jedną z ostatnich. – Niech pukną się w głowę! – podobnie skomentował słowa polityków opozycji, którzy domagali się w następstwie afery Kuchcińskiego dymisji marszałka Sejmu.

Terlecki był wówczas zdania, że Polaków to nie interesuje, a o wiele ważniejsze są dla nich inne sprawy. Jak się potem okazało, bardzo się pomylił, gdyż Kuchciński sam podał się do dymisji, bo tego – jak wyjaśniał sam Jarosław Kaczyński – chciała opinia publiczna.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Bella Happy Pants 0 0Wiedza ratuje życie. Tych lekcji z pierwszej pomocy nie możesz pominąć
Subway 0 0Subway przyjazny weganom? Znana sieć podąża za trendami i mocno rozszerza menu
ASZdziennikTefal 0 0Oszustwo w akcji sprzątania parków narodowych. Mieli posprzątać tylko jeden, posprzątają wszystkie
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Przez WOT poczuliśmy się jak śmiecie". Żołnierz mówi, dlaczego jego koledzy rezygnują z wojska
0 0Piękny gest amerykańskiego aktora wobec Piotra Woźniaka-Staraka w Gdyni
0 0Zabawna wpadka Kożuchowskiej. Przyjęła oświadczyny na czerwonym dywanie
0 0O pracy w tym miejscu marzą setki osób. Tylko oferta dla stolarza wzbudziła drwiny
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze