Kolizja z udziałem pojazdu SOP. Do zdarzenia doszło pod Łodzią, gdzie trwa konwencja PiS

Kolejna kolizja z udziałem pojazdu SOP.
Kolejna kolizja z udziałem pojazdu SOP. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Do kolizji z udziałem podjazdu Służby Ochrony Państwa doszło na obrzeżach Łodzi. Jak podaje Radio Zet, w bus wiozący funkcjonariuszy SOP uderzył samochód osobowy. Są dwie osoby poszkodowane w zdarzeniu – kierowca osobówki oraz jego pasażer. Obaj trafili do szpitala. Jeśli ich obrażenia okażą się poważne, zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek.


Według informacji Radia Zet bus wiozący funkcjonariuszy jechał na sygnale. Samochód osobowy wjechał w pojazd SOP. Funkcjonariusze SOP opatrzyli poszkodowanego kierowcę oraz wezwali karetkę i policję.
RMF FM uściśla, że do zdarzenia doszło w momencie, gdy rządowy pojazd przejeżdżał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Wówczas w mikrobus przewożący grupę funkcjonariuszy SOP uderzył nadjeżdżający ze strony Rzgowa osobowy hyundai.
W siedzibie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w sobotę odbywa się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że obecność funkcjonariuszy SOP w Łodzi ma związek z tym wydarzeniem. Biorą w nim udział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Piotr Gliński czy była premier Beata Szydło. Prezes Kaczyński na konwencji dał wykład o różnicach płci.

Kolizja pod Łodzią to ciąg dalszy serii zdarzeń z udziałem pojazdów SOP, a wcześniej Biura Ochrony Rządu.

W maju, gdy w Trójmieście trwała konwencja PiS, w Gdańsku doszło do zderzenia rządowej limuzyny z tramwajem. W środku był jedynie kierowca. W kwietniu w Warszawie pojazd SOP potrącił rowerzystkę. Przed kilkoma dniami do kolizji doszło na A2 – w okolicach Grodziska Mazowieckiego rządowy samochód wjechał w bariery energochłonne.

Zła passa rozpoczęła się po zmianie władzy w 2015 roku. Bywało, że nie było tygodnia bez informacji o wypadku lub kolizji z udziałem rządowego samochodu (bywało, że coś, co początkowo nazywano wypadkiem, stawało się kolizją). Według wielu komentatorów wypadki kierowcom rządowych limuzyn przydarzają się teraz częściej, gdyż nastąpił odpływ najlepiej wykwalifikowanych funkcjonariuszy, a braki kadrowe są łatane m.in. poprzez zatrudnianie byłych kurierów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

POZNAJ DADHERO.PL

0 0Po rozwodzie też możesz być dobrym ojcem. Musisz pamiętać o kilku rzeczach – wiem z doświadczenia
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką
0 0Gdańsk z prestiżową nagrodą. Miasto rządzone przez Dulkiewicz dostanie 50 tys. euro
0 0500+ już się wypaliło. Wystarczył rok, by w Polsce żyło prawie pół miliona więcej skrajnie biednych
HYDEPARK 0 0Nie mogłem w to uwierzyć. Dostałem nagrodę za najlepszy tatuaż na najważniejszej imprezie
0 0Pierwsza taka seria podcastów w Polsce. Ich tematami będą dziennikarskie śledztwa

NA ŚWIECIE

POLECAMY 0 0"Nokaut przez KO". Wyjaśniamy, dlaczego na Pomorzu to PiS przegrało wybory
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Na marszałka Senatu tylko Brejza! PO nie może zmarnować funkcji trzeciej osoby w państwie
0 0Startował w Gdańsku, teraz znokautował rywali na Podkarpaciu. Tajemnica sukcesu Grzegorza Brauna
TYLKO W NATEMAT 0 0Był kandydatem KO do Sejmu. W tej komisji dostał okrągłe zero głosów, chociaż głosował na... siebie