
"Dla Polaków bardzo ważne jest siedzenie, jedzenie i mówienie o najbardziej ważnych rzeczach w naszym kraju" – wyjaśniła w rozmowie z niemiecką dziennikarką prezes Trybunału Konstytucyjnego. Julia Przyłębska tym samym chciała pokazać, jak ważną rolę odgrywa kuchnia w polskiej tradycji.
REKLAMA
Niemiecka telewizja pojawiła się w willi polskiego ambasadora w Berlinie, męża Julii Przyłębskiej, prof. Andrzeja Przyłębskiego. Dyplomata oprowadził dziennikarkę po rezydencji i opowiadał o Polsce, Polakach i polskich tradycjach. Cała dyskusja odbywała się po angielsku.
Kilka zdań o polskiej tradycji dorzuciła prezes Trybunału Konstytucyjnego. Skupiła się na polskiej kuchni, która, jak mówiła Przyłębska, jest bardzo różnorodna, ponieważ "w naszym kraju jest wiele tradycji".
To, czym zaskoczyła, zwłaszcza polskich widzów, było niezbyt fortunne zdanie o polskich dyskusjach przy stole.
– Myślę, że polska kuchnia jest częścią naszej tradycji i naszą specjalnością np. w problematycznych czasach. Ponieważ dla Polaków bardzo ważne jest siedzenie, jedzenie i mówienie o najbardziej ważnych rzeczach w naszym kraju – stwierdziła.
Zostając w tematach kulinarnych, dziennikarka zapytała Julię Przyłębską, czy lubi gotować. Ta odpowiedziała, że tak, ale nie ma teraz na to czasu. Po tych słowach do dyskusji włączył się jej mąż. – Miała czas w naszym dawnym życiu. Gdy byliśmy młodsi, mieszkaliśmy w Heidelbergu, gdzie byłem naukowcem – opowiedział.
Przypomnijmy, że w głośnym wywiadzie dla telewizji śniadaniowej "Pytanie na śniadanie" w TVP prezes PiS Jarosław Kaczyński przyznał, że Julia Przyłębska jest jego towarzyskim odkryciem i bardzo lubi u niej bywać.
