Marsz Różańcowy w Warszawie.
Marsz Różańcowy w Warszawie. Fot. Maciej Stanik

Ruszyli z Placu Trzech Krzyży i poszli Nowym Światem, potem Krakowskim Przedmieściem do Placu Zamkowego. Na czele pochodu nieśli wielki transparent z napisem: "Maryja Zwycięży". Odmawiali różaniec. Tak wyglądał Narodowy Marsz Różańcowy. Jego uczestnicy przepraszali Boga za profanacje, do których ma dochodzić podczas Marszów Równości.

REKLAMA
"Maryja Zwycięży" – ten transparent otwierał marsz.
"Maryja Zwycięży" – ten transparent otwierał marsz. Fot. Maciej Stanik
Marsz ruszył z Placu Trzech Krzyży.
Marsz ruszył z Placu Trzech Krzyży. Fot. Maciej Stanik
Uczestnicy Narodowego Marszu Różańcowego przepraszali Boga za "profanacje, do których posuwają się środowiska LGBT".
Uczestnicy Narodowego Marszu Różańcowego przepraszali Boga za "profanacje, do których posuwają się środowiska LGBT". Fot. Maciej Stanik
– Idziemy w intencji przepraszającej Matkę Boską za profanacje, które miały miejsce w trakcie tzw. Marszów Równości w całej Polsce i za nienawiść wyrażaną w stosunku do naszej wiary – zapowiadał kilka dni temu Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości.
To jego stowarzyszenie, razem z Krucjatą Różańcową, jest organizatorem Marszu Różańcowego, który w sobotę przeszedł ulicami Warszawy.
Uczestnicy marszu przepraszali Boga za profanacje, do których ma dochodzić podczas Marszów Równości.
Uczestnicy marszu przepraszali Boga za profanacje, do których ma dochodzić podczas Marszów Równości. Fot. Maciej Stanik
Marsz Różańcowy na Nowym Świecie.
Marsz Różańcowy na Nowym Świecie. Fot. Maciej Stanik
Modlitwa na Krakowskim Przedmieściu.
Modlitwa na Krakowskim Przedmieściu. Fot. Maciej Stanik

– Wielkie zło wyruszyło na podbój Polski i my chcemy się temu przeciwstawić. Wiadomo, że różaniec jest najlepszą bronią, by powstrzymać te piekielne hordy, które chcą odebrać naszym dzieciom i przyszłym pokoleniom wiarę w Boga i uczynić z nas niewolników – tłumaczył na konferencji prasowej Marcin Dybowski z Krucjaty Różańcowej.
Do Warszawy - jak zapowiadano - mieli zjechać narodowcy z 22 miast. Nie otrzymali patronatu od Archidiecezji Warszawskiej. Ale mimo to marsz się odbył.
Marsz odbył się bez patronatu Archidiecezji Warszawskiej.
Marsz odbył się bez patronatu Archidiecezji Warszawskiej. Fot. Maciej Stanik
Narodowcy z kilkudziesięciu miast wzięli udział w marszu.
Narodowcy z kilkudziesięciu miast wzięli udział w marszu. Fot. Maciej Stanik
Bąkiewicz: "Chcemy przypomnieć o bitwie pod Lepanto, Wiedniu i wielu innych wydarzeniach, w których różaniec miał bardzo silny wpływ na rzeczywistość społeczną w Europie i chcemy się odwoływać do takiego archetypu rycerza".
Bąkiewicz: "Chcemy przypomnieć o bitwie pod Lepanto, Wiedniu i wielu innych wydarzeniach, w których różaniec miał bardzo silny wpływ na rzeczywistość społeczną w Europie i chcemy się odwoływać do takiego archetypu rycerza". Fot. Maciej Stanik

"O naszą wiarę chcemy walczyć różańcem, a nie kamieniami" – uzasadniali uczestnicy.
Podczas przemarszu odmawiano różaniec. Na koniec, na Placu Zamkowym, miał się dokonać akt przeproszenia Boga. Odczytał go ks. Stanisław Małkowski.
Na Placu Zamkowym odczytano akt przeproszenia Boga.
Na Placu Zamkowym odczytano akt przeproszenia Boga. Fot. Maciej Stanik
"O naszą wiarę chcemy walczyć różańcem, a nie kamieniami" – uzasadniali uczestnicy.
"O naszą wiarę chcemy walczyć różańcem, a nie kamieniami" – uzasadniali uczestnicy. Fot. Maciej Stanik
Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości.
Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości. Fot. Maciej Stanik