
Premier Mateusz Morawiecki do tej pory nie zapoznał się z raportem CBA w sprawie Mariana Banasia. Potwierdził to w rozmowie z RMF FM rzecznik rządu Piotr Müller.
REKLAMA
To oznacza, że z obietnicy Mateusza Morawieckiego nic nie zostało. Premier jeszcze niedawno zapewniał na antenie RMF FM, że z dokumentami CBA zapozna się w weekend. – Jak będę miał wyrobiony pogląd w tej kwestii, to będę mógł coś więcej powiedzieć – mówił. – Jeżeli ten raport będzie niekorzystny, być może zadzwonię do prezesa – dodawał.
Okazuje się, że Morawiecki nadal nie przeczytał raportu, co potwierdził stacji rzecznik rządu Piotr Müller.
Banaś nie do ruszenia
Przypomnijmy, że lustrowanie oświadczeń majątkowych Mariana Banasia zaczęło się 16 kwietnia. Mimo to został on wybrany na prezesa NIK. Po rozpoczętej kontroli i aferze związanej z jego byłą kamienicą, w której był hotel na godziny, szef Izby postanowił pójść na bezterminowy urlop. Niedawno Banaś wrócił i oznajmił, że nie zamierza podawać się do dymisji.
Przypomnijmy, że lustrowanie oświadczeń majątkowych Mariana Banasia zaczęło się 16 kwietnia. Mimo to został on wybrany na prezesa NIK. Po rozpoczętej kontroli i aferze związanej z jego byłą kamienicą, w której był hotel na godziny, szef Izby postanowił pójść na bezterminowy urlop. Niedawno Banaś wrócił i oznajmił, że nie zamierza podawać się do dymisji.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości jak jeden mąż wykręcają się od odpowiedzi na pytania dotyczące Banasia. Ostatnio Stanisław Karczewski wyłamał się i przyznał, że "w pewnym sensie" jest on obciążeniem dla partii rządzącej.
źródło: RMF FM
