
W londyńskim szpitalu zmarł 40-letni Polak, który usiłował zatrzymać złodzieja. Do zdarzenia doszło w środę późnym wieczorem w jednej z zachodnich dzielnic stolicy Wielkiej Brytanii.
REKLAMA
Polak pracował w Londynie jako sprzątacz. Podczas pracy zauważył, że ktoś najprawdopodobniej zamierza włamać się do pobliskiego budynku. Usiłował zatrzymać mężczyznę. W trakcie zamieszania został przez niego zraniony nożem.
Polak natychmiast po zdarzeniu trafił w ciężkim stanie do szpitala. Trzydziestoletni napastnik został zatrzymany przez brytyjską policje. Wydarzenie skomentował przewodniczący rady gminy, w której pracował polski sprzątacz. – Piotr był ciężko pracującym mężczyzną, przyjazną twarzą dla wszystkich, którzy go znali – mówił Greg Smith w rozmowie z BBC.
Czytaj także: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wielkiej Brytanii partnera? "Nawet jeśli jedzie na zmywak jest dobrą partią"
Przewodniczący rady gminy podkreślał, jak bardzo szokujące jest dla niego to zdarzenie. Akt obywatelskiej odwagi zakończył się dramatycznie. Przedstawiciele miejscowych władz wyrazili również nadzieję, że sprawca jak najszybciej zostanie osądzony.
