
– Pan Andrzej Duda w ogóle zapomniał, gdzie są granice. A skoro pan prezydent zachowuje się w taki sposób, to niech nie spodziewa się szacunku dla własnej osoby. To rodzaj prowokacji. I najlepszy dowód na to, że pan prezydent psychicznie nie dorósł do tego stanowiska – tak były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień komentuje słowa prezydenta na temat profesor Małgorzaty Gersdorf.
Prezydent Duda o prof. Gersdorf w TVP Info:
"Pani Prezes Gersdorf wypowiada za granicą o Polsce takie rzeczy, że powiem tak: wstyd mnie ogarnia, że ktoś, kto mieni się Pierwszym Prezesem SN może opowiadać takie rzeczy o Polsce, nawet, jeśli dzieje się to tylko w środowisku sędziowskim. Po prostu wstyd. Wstyd za to, kto w ogóle został na urząd tego Pierwszego Prezesa SN wybrany.
Prezydentowi wypada mówić publicznie, że "wstyd go ogarnia", kiedy słyszy wypowiedzi I Prezes Sądu Najwyższego?
Teraz też chyba nie mamy wątpliwości, gdzie zapadają najważniejsze decyzje dotyczące Polski.
