Maciej Orłoś w mocnych słowach zaapelował do znajomych z TVP
Maciej Orłoś w mocnych słowach zaapelował do znajomych z TVP Fot. Jedrzej Nowicki / Agencja Gazeta

Hejterski materiał o Kindze Rusin w "Wiadomościach" wciąż porusza widzów. Tym razem skomentował go były prezenter "Teleexpressu". Maciej Orłoś nie przebierał w słowach mówiąc o dawnych znajomych z pracy.

REKLAMA
"Koleżanki i koledzy prowadzący i redagujący programy w TVP! Chyba już nie da rady dalej udawać, że pracujecie nie w tym samym miejscu, w którym lecą 'Wiadomości'... Jeśli podejmujecie taką decyzję, rozumiem. Ale niech dzieje się to świadomie. Nie udawajcie, że nie widzicie tych kłamstw i manipulacji. Dajecie swoją twarz tym ludziom" – napisał na swoim Facebooku.
Orłoś sparafrazował Borysa Szyca, który przed kilkoma dniami napisał post w podobnym tonie. TVP przypomniało, a raczej wypomniało jego problemy alkoholowe, co bardzo dotknęło artystę.
"Nie jest mi łatwo pisać te słowa, gdyż w TVP pracuje wielu moich znajomych. Wiem, że wielu z nich zaciska zęby mając pełną świadomość niewyobrażalnej paranoi, która zawładnęła informacją i publicystyką w TVP. Wiem - to wszystko jest bardzo trudne. Ale w pewnym momencie dochodzi się do ściany i trzeba powiedzieć 'dość'" – kontynuował w swoim wpisie dziennikarz. Rozstał się z TVP w 2016 roku. W zeszłym roku wyjaśnił dlaczego odszedł z "Teleexpressu".
Przypomnijmy, że w poprzedni weekend "Wiadomości" w niewybredny sposób wyśmiały słynną imprezę Kingi Rusin. Dziennikarka zapowiedziała pozew. Oszukany poczuł się też Piotr Zelt, który był jednym z antybohaterów materiału.