
Mówią racjonalnie o gospodarce, ale potrafią walczyć też o "prawdę smoleńską". Prawo i Sprawiedliwość ma nowych ekspertów: Przemysława Wiplera i Pawła Szałamachę.
"Gazeta Wyborcza" ochrzciła posłów PiS Przemysława Wiplera i Pawła Szałamachę "gospodarczymi ekspertami" partii Kaczyńskiego, którzy z jednej strony budują ekspercki wizerunek, z drugiej zaś, wraz z Antonim Macierewiczem, walczą o prawdę o Smoleńsku. "Są sprawy najważniejsze, bardzo ważne i ważne. Smoleńsk to kwestia życia i śmierci" – mówi cytowany przez "GW" Szałamacha.
"Gazeta Wyborcza"

Jak zwracają uwagę autorzy tekstu w "GW", Paweł Szałamacha chętnie mówi o gospodarce, ale naprawdę ożywia się, gdy rozmowa schodzi na Smoleńsk.
"Chciałbym mieć złudzenia co do tej ekipy, że politycy Platformy dbają o Polskę, że na miejscu katastrofy interesowali się czymkolwiek poza tym, żeby ładnie wyjść na zdjęciach, że instytucje państwowe nie są tylko tabliczkami przykręconymi do budynków" – mówi podniesionym głosem.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" dopuszcza hipotezę, że to Rosjanie przeprowadzili zamach pod Smoleńskiem. "A co by ich powstrzymało? Zabili przecież Litwinienkę" – stwierdza.
Poseł Wipler też jest z wykształcenia prawnikiem. Podobnie jak Szałamacha, zaczynał w partii Janusza Korwin-Mikkego. Podobało mu się, że Korwin chciał, by każdy mógł świadczyć usługi prawnicze.
"Gazeta Wyborcza"
Obaj, Szałamacha i Wipler, kreowani są na ekspertów gospodarczych PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Jednocześnie, jak pisze "GW, racjonalne uprawianie polityki dzielą z "niemal wprost wyrażonym przekonaniem", że Rosjanie zabili prezydenta.
"Chodzi o pewne odniesienie, że to się da pogodzić. To nie jest diabelska alternatywa" – podkreśla Szałamacha.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
