
Mówią racjonalnie o gospodarce, ale potrafią walczyć też o "prawdę smoleńską". Prawo i Sprawiedliwość ma nowych ekspertów: Przemysława Wiplera i Pawła Szałamachę.
Szałamacha długo pracował na zaufanie prezesa. Prawnika z praktyką w renomowanej międzynarodowej kancelarii Clifford Chance wciągnął w orbitę PiS Kazimierz Marcinkiewicz. (…) Na tle socjalnego PiS Szałamacha ma opinię gospodarczego liberała. W latach 90. należał do UPR Janusza Korwin-Mikkego. Gdy w 2004 r. jako ekspert [Instytutu] Sobieskiego miał przedstawić liderom PiS na konwencji w Gdańsku propozycję programu gospodarczego, Kaczyński uznał ją za zbyt liberalną i sprzeczną z koncepcją ''Solidarnego państwa''. CZYTAJ WIĘCEJ
Po studiach pracował jako ekspert od podatków w renomowanych firmach doradczych Ernst and Young i Deloitte, był związany z liberalnym think tankiem Centrum im. Adama Smitha (tam poznał Szałamachę). Za rządów PiS był dyrektorem departamentu w ministerstwie gospodarki. W 2009 r. - jak wcześniej Szałamacha - odszedł na swoje. Założył think tank, Fundację Republikańską, która zaangażowała się w walkę o otwarcie korporacji prawniczych. O Sejm pierwszy raz walczył w 2005 r., posłem został w 2011 r. CZYTAJ WIĘCEJ
Obaj, Szałamacha i Wipler, kreowani są na ekspertów gospodarczych PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Jednocześnie, jak pisze "GW, racjonalne uprawianie polityki dzielą z "niemal wprost wyrażonym przekonaniem", że Rosjanie zabili prezydenta.

