
Chwilę po tym, jak rząd ogłosił, że od 16 kwietnia w przestrzeni publicznej trzeba obowiązkowo zasłaniać usta i nos, ceny środków ochronnych poszybowały w górę. Maseczki podrożały nawet o 681 proc. Poinformowała o tym Naczelna Izba Aptekarska.
REKLAMA
– Zgodnie z decyzją rządu, od 16 kwietnia obowiązuje powszechny obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Wprowadzenie tej regulacji z pewnością zwiększy zainteresowanie pacjentów maskami ochronnymi. Widzimy, że już od kilku tygodni apteki mają trudności z zamówieniem tego asortymentu w hurtowniach, z uwagi na ich brak lub rażąco wysoką cenę – mówił w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej Tomasz Leleno.
Jak wyjaśniał, przed epidemią koronawirusa za maseczkę trzeba było zapłacić niespełna złotówkę, teraz kosztuje ona 5 zł. O 100 proc. podrożała też woda utleniona. Na liście środków ochronnych, których ceny znacząco wzrosły, są również: spirytus salicylowy, rękawiczki, a nawet termometr.
– Naszym zdaniem istnieje potrzeba wprowadzenia mechanizmów zabezpieczających pacjentów przed spekulacją m.in. poprzez określenie cen urzędowych na niektóre produkty. Mechanizm ten powinien objąć cały łańcuch dystrybucji, a więc także producentów i hurtownie farmaceutyczne – informował Tomasz Leleno.
9 kwietnia premier Mateusz Morawiecki poinformował, że o kolejne 10 dni przedłużono zakazy i obostrzenia związane z samoizolacją Polaków w dobie epidemii koronawirusa.
Przedłużone obostrzenia
9 kwietnia premier Mateusz Morawiecki poinformował, że o kolejne 10 dni przedłużono zakazy i obostrzenia związane z samoizolacją Polaków w dobie epidemii koronawirusa.– Przedłużamy wszystkie obostrzenia przeciwko koronawirusowi do 19 kwietnia. O jeden tydzień przedłużamy obostrzenia dotyczące kin, teatrów, galerii handlowych oraz zakładów fryzjerskich i innych tego typu miejsc. Także przedłużamy obostrzenia dotyczące liczby osób w sklepach i kościołach – powiedział na konferencji prasowej.
Czytaj więcej: "Musielibyśmy stanąć przed dylematem, maseczki albo morfina". Dyrekcja hospicjum zaapelowała o pomoc
źródło: Onet
