
W programie Tomasza Lisa zmierzą się dziś (miejmy nadzieję, że na argumenty) Janusz Korwin-Mikke i Karolina Korwin-Piotrowska. Temat: niepełnosprawni. Zapowiada się ostre starcie?
REKLAMA
Korwin-Mikke wywołał ostatnio burzę wpisem na swoim blogu, w którym dowodził, że zmagania niepełnosprawnych sportowców nie mają nic wspólnego ze sportem. Jego zdaniem powinniśmy raczej oglądać "zdrowych i pięknych, a nie zboczeńców i inwalidów". Korwin-Piotrowska na swoim blogu w naTemat narzekała zaś na dyskryminację osób niepełnosprawnych, na to, że nie mówimy o ich sukcesach na paraolimpiadzie, a w kolorowej prasie ich nie widać, bo obowiązuje tam "estetyczna dyskryminacja".
Dwa radykalnie różne poglądy i dwie osoby z kompletnie innych światów zderzą się dziś w programie "Tomasz Lis na żywo" (TVP2, 21:45). Czego można się spodziewać? Korwin-Mikke niejednokrotnie udowadniał, że w telewizyjnych debatach czuje się znakomicie. Barwny język, cięte riposty (choć niektórzy mówią, że po prostu chamskie), sprawiły, że w internecie pełno jest filmów typu "Korwin miażdży lewaka".
Czytaj także: Karolina Korwin-Piotrowska: "Estetyczna dyskryminacja w kolorowej prasie". Niepełnosprawność się nie sprzedaje?
– Wahałam się, poprosiłam o czas do namysłu, ale się zgodziłam – mówi Karolina Korwin-Piotrowska. Dodaje, że nie ma złudzeń, iż Korwina da się do czegokolwiek przekonać. Nie obawia się też awantury z politykiem. – Wiem w co wchodzę – stwierdza.
