
Zanosi się na ciężką przeprawę Łukasza Szumowskiego z Edytą Górniak. Popularna piosenkarka wytacza przeciw ministrowi zdrowia potężne armaty. Artystka oczekuje, że profesor medycyny przystąpi z nią do publicznej debaty. Nie, nie o muzyce, lecz o medycynie.
Długi post ukazał się w sobotę na profilu Edyty Górniak na Facebooku. Wpis dotyczy epidemii koronawirusa oraz szczepień. Kończy się zaś słowami: "Co do publicznej debaty sprawdzę swój kalendarz i prześlę Panu propozycję terminu".
Edyta Górniak w ostatnim czasie stała się największą gwiazdą ruchów antyszczepionkowych. Wszystko po tym, jak piosenkarka pojawiła się na prawicowym kanale wRealu24 i oświadczyła, że jest zwolenniczką teorii, iż epidemia została zaplanowana przez "globalistów".
"Nie dam się zaszczepić"
– Nie zgodzę się na szczepienia i mój syn nie zgodzi się na szczepienia. Jeśli będą chcieli nas za to rozstrzelać, to nas rozstrzelają – zapowiedziała Edyta Górniak w rozmowie z Marcinem Rolą. Jej zdaniem całe zamieszanie z koronawirusem wynika z tego, że "jest jakiś jest cel, żeby ludzi zastraszyć. Myślę, że chodzi o to, żeby zrobić szczepienia, przymusowe".
Edyta Górniak
Tę wypowiedź artystki w Radiu Zet skomentował minister Łukasz Szumowski. Przyznał, była ona "co najmniej niefortunna". Zapewnił, że leki, w tym szczepionki, są bezpieczne.
– Po to jest Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, gdzie wszystkie badania są składane, sprawdzane jest, jak te leki były przygotowywane, jaki jest skład substancji, od tego są eksperci. Ja nie zastanawiam się, jak jest zbudowany silnik samolotu, jak do niego wsiadam – stwierdził Szumowski.
Debata o szczepionkach
Do tych słów odniosła się właśnie Górniak. "Porównanie szczepień do lotów samolotem jakkolwiek mocno abstrakcyjne... zrzucę na kark Pana stresu z powodu publicznego wystąpienia. Niezależnie, nie musi Pan w żadnym stopniu rozumieć jak zbudowany jest samolot wsiadając do niego. Jednak nikt do tego Pana nie zmusza" – napisała piosenkarka. Zarzuciła ministrowi jednocześnie, że mało promuje zdrowy tryb życia i wezwała do debaty.
Edyta Górniak