
Doda w ostro słowach skrytykowała Jacka Kurskiego za jego niesławny wpis o "pojedynku" dwóch filmów o pedofilii: "Zabawy w chowanego" TVN i "Nic się nie stało" TVP. Piosenkarka stwierdziła, że "to nie są zawody".
REKLAMA
W piątek Jacek Kurski opublikował na Twitterze wpis, w którym pochwalił się, że "jego" film, "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego, "wygrał" pojedynek z "Zabawą w chowanego" braci Siekielskich, którą pokazała telewizja TVN. Słowa o "pojedynku" filmów dokumentalnych o pedofilii wywołały burzę. Oryginalny wpis został po czasie usunięty, a Kurski zastąpił go łagodniejszym wpisem, jednak niesmak pozostał.
– Określenie "pojedynek" w poprzednim tweecie było niefortunne w kontekście tematyki. Chodziło rzecz jasna o rutynowe porównanie oglądalności filmów na temat pedofilii. To dobrze, że ten bulwersujący problem społeczny spotyka się z tak dużym zainteresowaniem widzów – tłumaczył potem były prezes TVP i od niedawno ponownie członek zarządu Telewizji Polskiej.
Za słowa o "pojedynku" filmów o tak ważnej kwestii, jak pedofilia, ostro skrytykowała Kurskiego Doda. "Pojedynek? A to nie powinien być przypadkiem wspólny interes dwóch stacji, aby przeciwdziałać pedofilii i w kościele, i w show-biznesie?" – pytała retorycznie na InstaStories. "Wstyd. To nie są zawody, k***a mać – dodała oburzona piosenkarka.
