
Posłanka Hanna Gill–Piątek dołączyła pod koniec tego tygodnia do Polski 2050 Szymona Hołowni. Informacja ta zaskoczyła mocno zarówno wyborców Lewicy, jak i jej polityków. Widać to chyba najbardziej na filmiku, który opublikował w sobotę w mediach społecznościowych poseł Tomasz Trela.
REKLAMA
"Poszukiwany, poszukiwana. Prawdziwa twarz Szymona Hołowni, kłusownika Szymona. #Poszukiwany #Las #Szymon" – napisał na Twitterze poseł Lewicy Tomasz Trela. Na nagraniu, które zamieścił pod wpisem widać, że polityk wybrał się ze swoimi "poszukiwaniami" do lasu.
– Las w Wielkopolsce, poszukiwania Szymona część pierwsza. Szukamy Szymona, bo Szymon kłusuje – mówi na filmie Trela. Poseł "kłusowaniem" nazywa chyba przejście Hanny Gill-Piątek z Lewicy do Polski 2050 Szymona Hołowni. Posłanka o podobnych odwołaniach do łowiectwa wspomniała w rozmowie z Anną Dryjańską na łamach naTemat.pl.
– Moja decyzja o przejściu do Polski 2050 jest bardzo dobrze przemyślana. Nikt mnie nie upolował, ani nie złowił. Kobiety potrafią podejmować samodzielne decyzje, naprawdę – stwierdziła Gill-Piątek. Jak widać jednak, Lewica mocno przeżywa stratę posłanki, skoro w sieci pojawiają się tego typu nagrania.
