75-latek molestował chłopca w miejskim autobusie. 10-latek nie mógł uciec.
75-latek molestował chłopca w miejskim autobusie. 10-latek nie mógł uciec. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

75-latek molestował 10-latka w miejskim autobusie. Zatrzymany mężczyzna jest pedofilem recydywistą. Jak dowiedzieli się dziennikarze "Gazety Wyborczej", miał sądowy zakaz zbliżania się do dzieci.

REKLAMA
Pedofil wsiadł do miejskiego autobusu w Poznaniu. Zajął miejsce obok chłopca i zaczął z nim rozmawiać. Po jakimś czasie zmusił chłopca do tzw. innej czynności seksualnej. 10-latek nie mógł uciec, a kierowca nie widział, co się dzieje.
Wszystko trwało kilka minut. 75-latek wysiadł na jednym z przystanków. Chłopiec po powrocie do domu opowiedział rodzicom o tym, co go spotkało. Ci zawiadomili policję. Funkcjonariusze dzięki informacjom przekazanym przez 10-latka szybko wytypowali podejrzanego.
Czytaj także: Droga krzyżowa Wiktora, którego molestował zakonnik. Pedofil dostał nowe życie, ofiara wegetuje

Pedofil recydywista

75-latek był przyznał się do wykorzystania seksualnego chłopca. Mężczyzna był już wiele razy karany za czyny pedofilskie. W maju tego roku opuścił areszt. Miał też sądowy zakaz zbliżania się do dzieci.

Udawał dziadka

Z ustaleń policji wynika, że przed aresztowaniem w innej sprawie, na początku tego roku pedofil pojawił się w jednym z przedszkoli. Dzieci przygotowały dla swoich rodzin przedstawienie, więc 75-latek podał się z dziadka któregoś z przedszkolaków. Po chwili spędzonej w przedszkolu zrezygnował jednak ze swoich planów, najpewniej uznał, że wokół jest za dużo ludzi. Wyszedł z placówki. Prokuratura złożyła w sądzie wniosek o aresztowanie 75-latka. Sąd się do tego przychylił.
Czytaj także: