
Dziennik "The Washington Post" opublikował w mediach społecznościowych dwuminutowy fragment pierwszej debaty prezydenckiej między Donaldem Trumpem i Joe Bidenem. Widać na nim, jaką "klasę" reprezentował obecnie urzędujący prezydent USA.
REKLAMA
Czytaj także: "Czy ty się zamkniesz człowieku?!". Biden nie wytrzymał i zgasił Trumpa w czasie debaty
"Moderator debaty Chris Wallace starający się zapobiec notorycznemu przerywaniu Joemu Bidenowi przez prezydenta Donalda Trumpa podczas pierwszej debaty prezydenckiej 29 września" – napisał "The Washington Post" na Instagramie.
Dziennik opublikował w poście dwuminutowe nagranie, na którym urzędujący prezydent USA rzeczywiście zachowuje się jak... dziecko. Wielokrotnie dyskutował z dziennikarzem. Przekrzykiwał go lub swojego oponenta. W tym czasie Biden reagował na jego kłótnie z dużym dystansem. Po prostu kręcił głową i uśmiechał się pod nosem.
Przypomnijmy, że pierwsza debata przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych została określona jako najbardziej chaotyczną w dziejach. Wszystko za sprawą Donalda Trumpa, który krzyczał, przerywał i nie dawał dojść do głosu swojemu kontrkandydatowi. W końcu reprezentant Demokratów nie wytrzymał i powiedział do prezydenta, żeby ten się w końcu "zamknął".
