
Anna Goławska awansowała na funkcję wiceministra w resorcie zdrowia. "Gazeta Wyborcza" przypomina, że Goławska jako dyrektor generalna brała udział w kontrowersyjnych zakupach respiratorów i bezużytecznych testów.
REKLAMA
Wiceminister Anna Goławska będzie odpowiedzialna za informatyzację sektora zdrowia w tym m.in. nadzór nad Centrum e-Zdrowia. Resort poinformował o tej nominacji w poniedziałek po południu.
Z doniesień "Wyborczej" wynika, że wniosek o powołanie dyrektor generalnej na wiceministra czekał w Kancelarii Premiera na akceptację przez miesiąc, a sam awans do końca nie był pewny. – Ten awans to za walkę ze Szczerbą i Jońskim, no i za wałek respiratorowy i testowy – mówi informator dziennika.
Chodzi o zakupy, których resort dokonał na początku epidemii koronawirusa. Jako dyrektor generalna Goławska współuczestniczyła w podejmowaniu decyzji. A ministerstwo kupiło między innymi 1,2 tys. respiratorów od byłego handlarza bronią Andrzeja Izdebskiego za kwotę 200 mln zł. Druga sprawa to nieskuteczne testy do badania na obecność SARS-CoV-2.
Czytaj także: Szpitale zwracają "dary" od ministerstwa. Resort przekazał nic niewarte testy na covid
Sprawę kontrowersyjnych zakupów brali pod lupę w ramach kontroli poselskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej. Goławska albo odmawiała im przekazania wielu dokumentów, albo celowo zwlekała z ich ujawnieniem.
Kim jest Anna Goławska?
Jak czytamy na stronie MZ, od 2009 r. zajmowała stanowisko naczelnika, w latach 2015-2018 pełniła funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Funduszy Europejskich i e-Zdrowia, a pod koniec 2018 r. została dyrektorem generalnym w resorcie.Od początku swojej pracy w administracji publicznej zajmowała się wdrażaniem środków europejskich dedykowanych dla sektora zdrowia. Od 2015 r. realizowała zadania związane z szeroko pojętym e-zdrowiem. Ma wiedzę i doświadczenie z zakresu finansów publicznych, zarządzania zasobami i projektami.
Czytaj także: Zapas respiratorów kurczy się w zastraszającym tempie. Wybitny anestezjolog rysuje czarny scenariusz
źródło: "Gazeta Wyborcza"
