
Prawo i Sprawiedliwość nie mogło przeboleć faktu, że przegrało w Sejmie głosowanie na temat procedowania swoich tzw. projektów ustaw covidowych. Okazuje się jednak, że słusznie się stało, bo posłowie mieli dodatkowy dzień, żeby przyjrzeć się ich treści. W niej bowiem można było znaleźć dość kuriozalne błędy. O jednym z nich pisze poseł Marek Rutka.
REKLAMA
"Tworzenie prawa w praktyce. Posiedzenie Sejmu było planowane na jeden dzień. Trwa trzy.... Obrady Komisji Zdrowia, której jestem członkiem, trwały od 13.00 do 1.45 w nocy. Poselska ustawa PiS zawierała takie smaczki. Na szczęście ten błąd został wychwycony i naprawiony" – napisał na Twitterze Marek Rutka.
Poseł Lewicy zamieścił także zdjęcie projektu ustawy, w którym mowa była o mobilizacji studentów medycyny do walki z epidemią koronawirusa. W treści jednego z punktów wkradł się jednak błąd, który zmieniał sens całego zapisu. Napisano bowiem "okres pracy przy zwalczaniu epidemii studentów".
Na szczęście, jak napisał Rutka, błąd został naprawiony. Widać, że potrzebne były jednak konsultacje oraz dzień na przygotowanie i przestudiowanie projektów ustaw covidowych, które PiS chciał kolanem przepchnąć przez Sejm.
Dobitnie podsumował to szef Rutki, lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty. – Nie można zgłaszać bubli 49-stronnicowych i przepychać tego kolanem, bo będzie tak, jak z niechlubnymi podwyżkami lub z całą ustawą związaną ze zwierzętami. Czas skończyć z tym. Dzisiaj jako opozycja pokazaliśmy Prawu i Sprawiedliwości, że można inaczej – mówił Włodzimierz Czarzasty podczas briefingu prasowego w Sejmie.
Jak informowaliśmy w naTemat.pl, we wtorek w Sejmie miały zacząć się obrady poświęcone tzw. projektom covidowym. Miały one przebiegać w charakterystycznym dla PiS szalonym tempie. Partii rządzącej zabrakło jednak głosów, by odrzucić wniosek opozycji o przerwę w obradach i poświęcenie tego czasu na choćby krótką analizę przedstawionych projektów.
