Hiszpański parlament przegłosował przedłużenie stanu wyjątkowego do maja 2021 roku.
Hiszpański parlament przegłosował przedłużenie stanu wyjątkowego do maja 2021 roku. Fot. Wikipedia/CC BY 2.0

Nie na miesiąc, ani nawet nie dwa. Ale aż do maja 2021 roku w Hiszpanii może trwać stan wyjątkowy. Taką decyzję właśnie przegłosował parlament, choć skrajna prawica odgraża się, że odwoła się do sądu. Ta decyzja budzi jednak strach. Hiszpanom właśnie pokazała, że jeszcze długo będą musieli żyć z pandemią.

REKLAMA
W Hiszpanii od niedzieli 25 października obowiązuje stan zagrożenia epidemiologicznego. Na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd zatwierdził wtedy wprowadzenie go na terytorium całego kraju na 15 dni, ale z opcją przedłużenia o 6 miesięcy, czyli do 9 maja 2021 roku.
Teraz decyzję przegłosował parlament. Zrobił, to jak zaznacza agencja AP, na prośbę lewicowego rządu. I, co już dało się zauważyć, ku oburzeniu konserwatywnych polityków. Aż 99 z nich wstrzymało się od głosu. W 350-osobowym parlamencie za przedłużeniem stanu zagrożenia głosowało 194 deputowanych, przeciwko było 53.
Pablo Casado, przywódca opozycyjnej, konserwatywnej Partii Ludowej (PP), uznał, że przedłużenie stanu wyjątkowego do maja to pogwałcenie prawa. Mówi o ratowaniu Świąt Bożego Narodzenia.
Wcześniej PP zapowiedziała, że poprze wprowadzenie stanu zagrożenia epidemiologicznego, ale na nie dłużej niż 8 tygodni. Chciała też, by do grudnia rząd przygotował plan B.
Skrajnie prawicowa partia Vox, trzecia siła w parlamencie, już zagroziła, że zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego – przekonując, że zgodnie z konstytucją parlament może "odnawiać" stan zagrożenia co 15 dni. Ale właśnie po to potrzebne było głosowanie w parlamencie.
Jak przekonywał minister zdrowia, tak przedłużenie stanu zagrożenia epidemiologicznego, oparto na zaleceniach Światowej Organizacji Zdrowia. A także na fakcie, że miną miesiące, zanim poznamy szczepionkę przeciwko Covid-19.

Jakie ograniczenia w Hiszpanii

Pierwszy raz Hiszpanie wprowadzili taki stan w marcu. Co oznacza teraz? Między innymi godzinę policyjną od godziny 23:00 do 6:00, zakaz spotkań towarzyskich powyżej 6 osób oraz ograniczenia w przemieszczaniu się.
Obostrzenia, które wprowadzono na terenie całego kraju, nie obowiązują jedynie na Wyspach Kanaryjskich, gdzie sytuacja epidemiologiczna jest lepsza.
W ubiegłym tygodniu liczba zakażeń w Hiszpanii przekroczyła milion. Jak podaje "El Pais" w ciągu 15 dni nastąpił wzrost zakażeń o ponad 70 proc. Dziś liczba zakażonych wynosi ponad 1.2 mln. Ponad 35 tys. osób zmarło.