
W czasie weekendu liczba osób zakażonych covid-19 przekroczyła w Europie 10 milionów. Jak jest, wszyscy widzimy. Europa broni się jak może, w wielu krajach obowiązują restrykcje, w niektórych biją na alarm. Podobnie jest m.in. w USA. Jednak są miejsca na świecie, gdzie sytuacja jest diametralnie inna, a zakażeń jak na lekarstwo. Dlaczego?
Jaka sytuacja na Tajwanie i w Singapurze
Mało? Ostatnią, jedną lokalną transmisję, zanotowano tu 30 października. W pozostałych dniach statystyki rządowe pokazują zaś "zero". Wcześniej były też pojedyncze przypadki, nie licząc początku października, gdy zanotowano ich po 4-5 dziennie. "Przypadki covid-19 liczone kiedyś w setki, teraz rzadko przekraczają 10" – pisze serwis Asia Nikkei.Dlaczego jest tak mało zakażeń w Azji
"Jednoznaczna odpowiedź na pytanie, z czego wynika różnica między sytuacją w Europie i Azji, nie jest jednak łatwa" – podaje w korespondencji z Kantonu dziennikarz PAP Andrzej Borowiak. Cytuje prof. Davida Phillipsa, specjalistę w dziedzinie zdrowia globalnego i epidemiologii społecznej z Uniwersytetu Lingnan w Hongkongu, który powiedział: "To zagadka, nad którą wszyscy się teraz zastanawiają".Niewiele przypadków notuje również Wietnam, gdzie przez 60 dni z rzędu – według rządowych statystyk – nie było ani jednej lokalnej transmisji wirusa. A także Tajlandia, gdzie media właściwie informują tylko o pojedynczych przypadkach "przywiezionych" z zagranicy.
Testy i śledzenie kontaktów zakażonych
"Jak oni to robią? Wierzą w naukę. Testowanie, śledzenie kontaktów osób zakażonych, kwarantanna, dystrybucja maseczek i zagwarantowana opieka medyczna dla wszystkich. Powinniśmy zrobić to samo" – podsumował właśnie na Twitterze sytuację na Tajwanie Bernie Sanders, były kandydat na prezydenta USA."Transparentność odegrała kluczową rolę w opanowaniu transmisji wirusa. Władze Tajwanu z powodzeniem wykorzystały potencjał popularnych komunikatorów społecznościowych, by mieć pewność, że wszyscy otrzymają na czas aktualne i dokładne informacje. (...). Jest to najważniejsze zadanie w dobie dezinformacji". Czytaj więcej
