Beata Mazurek skomentowała atak terrorystyczny w Wiedniu.
Beata Mazurek skomentowała atak terrorystyczny w Wiedniu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Atak terrorystyczny w Wiedniu zszokował mieszkańców nie tylko Austrii, ale także innych krajów Unii Europejskiej, w tym Polski. Okazuje się jednak, że niektórzy politycy wykorzystali ten fakt do kolejnego ataku wymierzonego w swoich oponentów. Taką zagrywką popisała się europosłanka PiS Beata Mazurek.

REKLAMA
"Terroryści uderzyli we Francji i Austrii. Gdyby rządziła totalna opozycja, to jest wysoce prawdopodobne, że w kraju mielibyśmy tak dramatyczne sceny. Polityka multikulturalizmu (otwartych drzwi) kolejny raz przynosi tragiczne konsekwencje" – oceniła na Twitterze Beata Mazurek.
Europosłanka PiS i była rzeczniczka tej partii w ten sposób odniosła się do tragicznych wydarzeń z Austrii i Francji, do których doszło w ciągu ostatnich kilkunastu dni. Ostatnie miało miejsce w Wiedniu w nocy z poniedziałku na wtorek. Nieznany mężczyzna zaatakował synagogę.
W ataku terrorystycznym zginęło pięć osób – dwóch mężczyzn i kobieta bezpośrednio w strzelaninie, jedna osoba w szpitalu od poniesionych ran oraz zamachowiec, którego zastrzeliła policja. Jak ujawniły austriackie służby, sprawca nie działał sam i trwają poszukiwania kolejnych terrorystów. Napastnik współpracował z ISIS.
PiS od dłuższego czasu kreuje uchodźców z Bliskiego Wschodu na wrogów państwa i zagrożenie dla narodu. Dlatego wszelkie ataki terrorystyczne w państwach Europy Zachodniej są wykorzystywane, żeby podsycić nastroje antyimigracyjne, które potem mają przełożenie w kampaniach wyborczych.