
Nacjonaliści zamieścili w internecie adres zamieszkania organizatorki Strajku Kobiet Marty Lempart. Aktywistka twierdzi, że dotychczas jedyną formą "najścia" było... wysłanie do jej mieszkania niezamówionej pizzy.
REKLAMA
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", nacjonaliści opublikowali zarówno adres Marty Lempart, jak i jej numer telefonu. "Każdego zapraszamy do odwiedzin lub wykonania telefonu i powiedzenia kaszalotowi co o nim myślicie" – mieli namawiać w internecie.
Liderka Strajku Kobiet potwierdziła gazecie, że rzeczywiście jej adres krąży w sieci. – Wiem o tym. Nie byłabym normalna, gdybym się nie bała, ale nie przebywam w swoim mieszkaniu i uważam na siebie. Jak na razie chłopcy narodowcy ograniczyli się tylko do wysłania pod mój adres niezamówionej przeze mnie pizzy – uspokoiła.
Lempart jest w ostatnich dniach jedną z najgłośniejszych postaci w kraju. Strajk Kobiet, którego była inicjatorką, urósł do ogromnych rozmiarów i objął swoim zasięgiem cały kraj, a aktywistka często gości w mediach. Jak widać, nie wszystkim przypadają do gustu jej wyraziste poglądy i bezkompromisowa postawa.
Akcję narodowców można potraktować jako zemstę za podobny ruch przedstawicielek Strajku Kobiet. W zeszłym tygodniu wrzuciły one do sieci adres Kai Godek. Po kilku najściach i znalezieniu obraźliwych napisów na swój temat, działaczka antyaborcyjna zdecydowała się opuścić mieszkanie.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
