
Po interwencji senatora Platformy Jana Filipa Libickiego jezuici z Bydgoszczy będą musieli zmodyfikować ornat, który przez wielu nazywany jest "smoleńskim". Widnieją na nim dwie nazwy miejscowości (Katyń i Smoleńsk) wraz z datami (1940 i 2010). "Zestawienie tych dat w sposób oczywisty sugeruje, że mamy tutaj do czynienia z równoważnymi wydarzeniami" - argumentował parlamentarzysta.
Zestawienie tych dat w sposób oczywisty sugeruje, że mamy tutaj do czynienia z równoważnymi wydarzeniami, czyli brutalnym mordem dokonanym na polskich obywatelach. Sytuacja ta wydaje mi się niezwykle krępująca i niewłaściwa. Mamy tu bowiem do czynienia z ferowaniem pospiesznych sądów i wpisywaniem się w pewien istniejący dziś w Polsce nierozstrzygnięty spór polityczny CZYTAJ WIĘCEJ

