Antifa na Strajku Kobiet? Zapytania Brejzy do policji.
Antifa na Strajku Kobiet? Zapytania Brejzy do policji. Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

TVP i część polityków PiS przekonywali, że na Strajk Kobiet przyjeżdżają "Niemcy z Antify". Krzysztof Brejza z KO zapytał policję, ilu odpowiadających temu opisowi ludzi zatrzymano w trakcie październikowych demonstracji. Odpowiedź brzmiała: ani jednego. Polityk pokazał naTemat.pl pełną treść pisma.

REKLAMA
Adresatem pisma przygotowanego przez Krzysztofa Brejzę był Komendant Stołeczny Policji nadinsp. Paweł Dobrodziej. Polityk zaznaczył, że jego pytanie dotyczy demonstracji z końca października, podczas których zatrzymano kilkadziesiąt osób.
"Ilu obywateli Republiki Federalnej Niemiec będących członkami grupy określanej jako Antifa zatrzymała polska Policja w Warszawie podczas demonstracji w dniach 30-31 października 2020 roku?" – czytamy w treści zapytania.
logo
Po ośmiu dniach Brejza doczekał się policyjnego pisma. "W odpowiedzi na Pana wystąpienie z dnia 12 listopada 2020 r. w sprawie ilości zatrzymanych przez policję obywateli Republiki RFN (...) podczas demonstracji Strajku Kobiet w dniach 30-31 października 2020 r., informuję, że podczas przedmiotowej demonstracji Policja nie zatrzymała żadnego obywatela Republiki Federalnej Niemiec" – wyjaśnił Dobrodziej.
logo
Plotkę o ściągających na październikowe demonstracje bojówkarzach z niemieckiej Antify rozpowszechniał m.in. Robert Bąkiewicz. Nie on był jednak jej autorem. Jako pierwszy tego fake newsa puścić w świat miał jeden z radnych PiS. Jego narrację podchwyciły media sympatyzujące z władzą, z TVP na czele. Sensacyjną wiadomość chętnie przekazywali dalej także politycy partii rządzącej.