
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki przekazał premierowi Mateuszowi Morawieckiemu list z prośbą o zmianę obostrzeń obowiązujących w kościołach. Chce, by do świątyń mogło wchodzić dwa razy więcej osób niż obecnie i tłumaczy, że zbliżające się święta Bożego Narodzenia to czas szczególny. Jest już reakcja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego na ten postulat.
Abp Stanisław Gądecki w liście do premiera podkreślił, że "Kościół katolicki od początku trwania pandemii ze zrozumieniem podchodził do decyzji władz państwowych, również gdy dotykały one sfery życia religijnego".
Czytaj także:
Przewodniczący KEP zwrócił uwagę, że zbliżająca się uroczystość Bożego Narodzenia jest dla chrześcijan czasem szczególnym. "Należy więc zrobić wszystko, aby – przy zachowaniu norm bezpieczeństwa – jak największa liczba osób miała możliwość uczestnictwa w świątecznej liturgii, w tym we mszy świętej pasterskiej" – napisał do premiera abp Gądecki.
Konkretna prośba przewodniczącego Konferencji Episkopatu brzmi następująco: "aby od Wigilii uroczystości Bożego Narodzenia obowiązujący dotąd limit wiernych (jedna osoba na 15 mkw.) został zmniejszony do osoby na 7 mkw.".
Na skierowany do premiera apel przewodniczącego KEP zareagował Adam Niedzielski. Cytowany przez PAP minister zdrowia stwierdza, że limity zmienią się automatycznie, gdy poprawi się sytuacja epidemiczna.
Adam Niedzielski
minister zdrowia
Niedzielski przypomniał, że przejście ze strefy czerwonej do żółtej to kwestia spadku liczby zakażeń. – Ta, przypomnę, żółta strefa (...) wymaga tego, żeby poziom zakażeń był przez siedem dni średnio na poziomie 10 tys., z czym przez ostatnie dwa dni mamy do czynienia. Jeżeli te tendencje by się przedłużyły, to być może z automatu takie decyzje będziemy podejmowali – oświadczył szef resortu zdrowia.
We wtorkowym bilansie ministerstwa informowano o wykryciu 8 312 nowych przypadków koronawirusa. Zmarło 411 zakażonych. W poniedziałek, gdy odnotowano niecałe 5 tys. nowych zakażeń i dwucyfrową liczbę zgonów.
źródło: PAP
