
Kiedy na ulicach Warszawy policja traktowała gazem protestujących za nielegalne zgromadzenia w czasie epidemii, PiS z wielką pompą zorganizował otwarcie mostu w Nowym Korczynie. Na uroczystości zjawiło się wielu polityków, w tym ministrowie i posłowie, oraz dziesiątki mieszkańców. Sprawę bada policja.
REKLAMA
O otwarciu mostu na Wiśle w Nowym Korczynie pisze portal Onet.pl. Na uroczystości, która odbyła się w poniedziałek, wzięli udział samorządowcy z województw świętokrzyskiego i małopolskiego, duchowni, parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy, m.in. wiceminister sportu Anna Krupka i minister ds. samorządów Michał Cieślak.
W Nowym Korczynie pojawili się nie tylko politycy PiS, ale także... PSL, w tym lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz oraz europoseł Adam Jarubas. Obaj pochodzą z tych okolic i widocznie nie mogli przepuścić okazji, żeby się tam pokazać.
Świętokrzyski Urząd Marszałkowski tłumaczy się i zaznacza, że z powodu pandemii do udziału w wydarzeniu zaproszono "jedynie" około 10 osób z każdego województwa (most połączył województwo świętokrzyskie z małopolskim).
– Ze względu na sytuację epidemiczną w kraju, do udziału w tym wydarzeniu nie zapraszaliśmy mieszkańców i nie mieliśmy wpływu na ich spontaniczne przybycie – poinformowała Onet rzeczniczka urzędu Agnieszka Kołacz-Sarnowska.
Sęk w tym, że zgodnie z tym, co powtarzają politycy "dobrej zmiany" oraz to, co powtarza na każdym proteście kobietom policja, wszystkie zgromadzenia w dobie epidemii koronawirusa są niezgodne z prawem. Sprawą zajęła się komenda w Busku-Zdroju.
– Na podstawie doniesień prasowych wszczęliśmy czynności w sprawie możliwości popełnienia wykroczenia. Jesteśmy na etapie analizy zdjęć i nagrań z uroczystości. Po przeanalizowaniu tych materiałów będziemy wyciągać konkretne wnioski – powiedział portalowi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju Tomasz Piwowarski.
Czytaj także: Zaskakująca decyzja PiS! Wojewoda wielkopolski odwołany po aferze z zamkiem w Stobnicy
źródło: Onet.pl
