Joe Biden zapowiada powrót Stanów Zjednoczonych do porozumienia paryskiego.
Joe Biden zapowiada powrót Stanów Zjednoczonych do porozumienia paryskiego. Fot. YouTube / Joe Biden

"Pierwszego dnia moja administracja ponownie dołączy do Porozumienia Paryskiego i przywróci Ameryce pozycję lidera w dziedzinie zmian klimatycznych" – poinformował Joe Biden we wpisie na Twitterze.

REKLAMA

Zaprzysiężenie Bidena odbędzie się 20 stycznia. Wtedy kończy się kadencja Donalda Trumpa. Decyzją przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, zachwycił się m.in. Jerzy Kwieciński, były minister finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego i były prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

"Spektakularna decyzja Joe Bidena. Pierwszego dnia prezydentury USA dołączą ponownie do Porozumienia Paryskiego, a gospodarka amerykańska ma stać się z powrotem liderem w zmaganiach świata ze zmianami klimatycznymi" – napisał.

Trump nie chciał walczyć z globalnym ociepleniem

Przypomnijmy, że Porozumienia Paryskie w 2015 roku podpisał prezydent Barack Obama. O wypowiedzeniu umowy, a tym samym z walki z globalnym ociepleniem, zdecydował jego następca Donald Trump. Trump mówił o wycofaniu się już w 2017 roku, ale decyzja oficjalnie została ogłoszona w listopadzie 2019.

– Paryskie porozumienie klimatyczne ogranicza amerykańską gospodarkę tylko po to, żeby przypodobać się aktywistom i stolicom obcych państw. Nie bierze pod uwagę dobra Ameryki, jej przemysłu oraz pracowników. (...) My chcemy być tylko traktowani uczciwie. Nie chcemy, żeby przywódcy innych państw się z nas śmiali. I nie bedą. (...) Zostałem wybrany na prezydenta przez ludzi z Pitsburga, nie z Paryża – mówił Donald Trump, który miał też krytyczny stosunek do odnawialnych źródeł energii.

Warto zauważyć, że Stany Zjednoczone są odpowiedzialne za prawie 18 proc. światowych emisji zanieczyszczeń do atmosfery. Oznacza to, że są jednym z największych ich emitentów.