Otoczenie Kaczyńskiego ma mieć pretensje do Morawieckiego?
Otoczenie Kaczyńskiego ma mieć pretensje do Morawieckiego? Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Z racji pełnionej funkcji to Mateusz Morawiecki jest jednym z najbardziej aktywnych polityków PiS na froncie walki z koronawirusem. A w wirze "walki" łatwo o wpadki, które wytyka mu podobno otoczenie Jarosława Kaczyńskiego. I nie chodzi o kwestię "godziny policyjnej" w sylwestra.

REKLAMA
Podczas niedzielnej konferencji prasowej media przyłapały Mateusza Morawieckiego na dwóch nieścisłościach ws. koronawirusa. Pierwsza dotyczyła wprowadzenia zakazu przemieszczania się podczas sylwestra, ale brakiem zakazu sprzedaży sztucznych ogni.
Druga związana była z odpowiedzią premiera, który przyznał, że jego rząd nie wprowadza godziny policyjnej w sylwestra, bo nie ma do tego prawa – to wymagałoby ogłoszenia stanu wyjątkowego i zgody prezydenta. Ale takie ograniczenia dotyczące przemieszczania się już wprowadza rozporządzenie rządu, więc należy chyba przez to rozumieć, że rząd nie miał prawa, ale i tak to zrobił.
Ale nie to zwróciło uwagę polityków z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego. Ci uskarżają się na co innego. – Jeden z ostatnich wpisów na Facebooku, w którym premier kolejny już raz ogłaszał, że wygrywamy z epidemią, nie powinien się w ogóle pojawić. To szkodzi wizerunkowo jemu i rządowi. Morawiecki przez takie wpisy staje się przedmiotem żartów – wyznała tygodnikowi Wprost jedna z osób z otoczenia Kaczyńskiego.
Przypomnijmy, że premier w jednym ze swoich ostatnich postów ogłosił sukces w sprawie szczepień jeszcze zanim dotarły do Polski pierwsze partie szczepionki. Chociaż poważniejszy zamęt wywołały słowa Morawieckiego wypowiedziane w lipcu, kiedy to namawiał Polaków do pójścia na wybory. Twierdził wtedy, że koronawirus jest w odwrocie i nie ma się czego bać.
źródło: Wprost.pl
logo