
W środę minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał, że otrzymał informację o drugiej osobie zakażonej w Polsce brytyjską mutacją koronawirusa. To nauczycielka mieszkająca w województwie małopolskim, przebadana w ramach ogólnopolskich testów nauczycieli.
REKLAMA
To u kobiety pochodzącej z Wrocławia stwierdzono zakażenie brytyjską mutacją COVI-19. Test zrobiono jej w związku z powrotem najmłodszych dzieci do szkół. Pierwszy przypadek tej odmiany koronawirusa stwierdzono w czwartek 21 stycznia u osoby również z z województwa małopolskiego.
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że już niebawem, bo w kolejnym tygodniu, ruszy ogólnopolskie badanie pod kierunkiem prof. Krzysztofa Pyrcia. Będzie to miało również na celu określenie skali obecności brytyjskiej mutacji w Polsce oraz przeanalizowania pod tym szerszym kątem konsekwencji zdrowotnych tej odmiany.
Drugi przypadek brytyjskiego szczepu koronawirusa B.1.1.7 zdiagnozowało laboratorium specjalizujące się w diagnostyce medycznej.
Ze 100 próbek od pacjentów pochodzących z całego kraju przekazanych do badania przez te spółkę, właśnie jedna została zdiagnozowana pozytywnym wynikiem na tę odmianę,
"Tak zwana brytyjska mutacja koronawirusa pojawiła się w połowie grudnia 2020 r. na terenie Anglii. Dotychczas potwierdzono jej występowanie w co najmniej 60 krajach.
To ważne odkrycie z punktu widzenia dalszych działań i badań nad odmianami wirusa" - czytamy na stronie Laboratorium GenXone SA.
To ważne odkrycie z punktu widzenia dalszych działań i badań nad odmianami wirusa" - czytamy na stronie Laboratorium GenXone SA.
