Biegli już pewni. Półroczna Magda z Sosnowca została uduszona

Z najnowszych ustaleń biegłych wynika, że przyczyną śmierci było uduszenie, a uraz głowy dziewczynki powstał już po śmierci. Na zdjęciu matka półrocznej Magdy, Katarzyna W.
Z najnowszych ustaleń biegłych wynika, że przyczyną śmierci było uduszenie, a uraz głowy dziewczynki powstał już po śmierci. Na zdjęciu matka półrocznej Magdy, Katarzyna W. Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Półroczna Magda z Sosnowca została uduszona, a zmiany, które zaszły w jej krtani nie mogły powstać w wyniku nieszczęśliwego upadku o czym matka Katarzyna W. przekonywała śledczych. To wnioski z najnowszej opinii biegłych – informuje "Gazeta Wyborcza".


Sprawą, w której od samego początku było więcej pytań niż odpowiedzi żyła cała Polska. Teraz, gdy wszystko nieco już przycichło na jaw wychodzą nowe – równie przerażające – fakty. Z najnowszego raportu biegłych wynika, że przyczyną śmierci półrocznej Magdy było uduszenie, a nie jak utrzymywała matka, nieszczęśliwy wypadek. Katarzyna W. przekonywała, że dziewczynka nieszczęśliwie wypadłą jej z rąk.

Zobacz: Nie róbmy z matki Szymona celebrytki, tak jak stało się to z matką Madzi. Czemu fascynują nas tragedie?

Podczas sekcji zwłok patolodzy odkryli na tyle głowy dziecka uraz i uznali, że to on był bezpośrednią przyczyną śmierci. Jak informuje "Gazeta Wyborcza" czujność prokuratorów wzbudził fakt, że w krtani dziewczynki znaleziono krwiaki, a w płucach krew. Biegli eksperci jednomyślnie stwierdzili, że takie zmiany mogły powstać tylko i wyłącznie w wyniku uduszenia.

Czytaj: Rutkowski: Matka Madzi była patologicznym kłamcą. Uśmiechnięta wracała z cmentarza

Biegli wykluczyli, że uduszenie mogło powstać w wyniku "zachłyśnięcia się pokarmem". Informator "Gazety Wyborczej" zdradza, że eksperci jednoznacznie wskazują, iż przyczyną zgonu było uduszenie, a uraz powstał już po śmierci.

Dla sądu było to jednak za mało. Dodatkowo po wypuszczeniu Katarzyny W. na wolność jej obrońcy złożyli wniosek o sporządzenie opinii uzupełniającej, która odpowie na pytanie, czy krwiaki w krtani i krew w płucach mogły powstać podczas upadku. W. ciągle utrzymuje bowiem, że córka wypadła jej z rąk. CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: "Gazeta Wyborcza"

źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...