
"Przy odmrażaniu gospodarki mamy duszę na ramieniu" – przyznaje w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" minister zdrowia Adam Niedzielski. Polityk zdradził, w jakim momencie będzie rekomendował powrót do obostrzeń.
Hotele (no, chyba że na "leczenie") ponownie zostaną otwarte 12 lutego. Podobnie np. teatry, stoki narciarskie czy baseny. Rząd zdecydował się na poluzowanie obostrzeń, z góry uprzedzając, że jeśli coś pójdzie nie tak, to restrykcje mogą powrócić. Teraz w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" minister zdrowia wyjawia, co to oznacza konkretnie.
Czarny scenariusz to 30 tys. zakażeń dziennie. Minister Adam Niedzielski przyznaje, że system ochrony zdrowia przy takiej liczbie stałby się niewydolny. – Będę rekomendował powrót do większych ograniczeń, jeśli przekroczymy 10 tys. zakażeń – zapowiada Niedzielski.
Minister zdrowia przyznał, że odmrażanie gospodarki jest obarczone pewnym ryzykiem i decyzja zapadła nie bez obaw.
Adam Niedzielski
minister zdrowia
Szef resortu zdrowia przyznał, że niepokojące jest to, iż liczba zgonów pozostaje wysoka, choć liczba zakażeń spada. Przyznał, że "z pewnością jest to anomalia".
– Obecna liczba zmarłych może być jeszcze pewnym pokłosiem okresu świąteczno-noworocznego. Musimy tu wziąć pod uwagę okres inkubacji, leczenie w domu, następnie w szpitalu – przypuszcza minister w wywiadzie zatytułowanym "Wirus zabija częściej niż myśleliśmy".
źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

