
Przy ich piosenkach bawili się ludzie na całym świecie, choć nie wszyscy wiedzieli, kto kryje się pod futurystycznymi hełmami. Pochodzący z Paryża duet Daft Punk po niemal trzech dekadach podjął decyzję o zakończeniu działalności.
REKLAMA
"One More Time", "Harder, Better, Faster, Stronger", "Around the World", czy ich ostatni wielki hit "Get Lucky". Piosenki Daft Punk słyszał każdy, a wielu muzyków nie ukrywało inspiracji ich twórczością. Francuzi Guy-Manuel de Homem-Christo i Thomas Bangalter już nie nagrają nic razem.
Wieść o rozpadzie pewnie nie wszystkich zaskoczyła - ich ostatni wspólny album studyjny "Random Access Memories" pochodzi z 2013 roku. Duet postanowił jednak uciąć wszelkie spekulacje i ogłosił swój koniec w pożegnalnym wideo "Epilogue".
Zrobili to w swoim stylu i z przytupem. W 8-minutowym klipie jeden z nich zostaje "wysadzony" w powietrze. Potem pojawia się wymowna grafika z datami: "1993-2021". Informację potwierdził też serwis Pitchfork.
Pewnie wiele widzów będzie liczyć na to, że chociaż na koniec muzycy ujawnili swoje twarze. Nic z tych rzeczy. Jednak choć na koncertach zwykle występowali z zakrytymi twarzami, to nie są aż tak enigmatyczni jak np. artysta uliczny Banksy czy youtuber Klocuch. W internecie można znaleźć mnóstwo zdjęć duetu Daft Punk - bez hełmów.
Czytaj także: