
Dziś przez Wrocław przejdą trzy manifestacje. Zwolennicy legalizacji marihuany, Marsz Równości i Narodowe Odrodzenie Polski. Nie dość, że wszystkie trzy pochody rozpoczną się między godziną 13 a 14, to jeszcze ich trasy się krzyżują. Władze miasta zapewniają, że będzie bezpiecznie. Czy Wrocław czeka paraliż?
Trzy manifestacje przejdą w sobotę przez Wrocław. Trasy tych marszów krzyżują się. Niewykluczone, że miasto czeka dziś komunikacyjny paraliż. Pierwsi wystartują zwolennicy Inicjatywy Wolnych Konopi. O 13.00 ich manifestacja rozpocznie się przed Halą Stulecia i pójdzie w kierunku Rynku. Organizatorzy zapowiadają, że na marsz przyjdzie 1500 zwolenników legalizacji marihuany.
NOP
Godzinę później, o 14.00, swój pochód zaczną narodowcy. Będą demonstrować w kominiarkach, szalikach i kapturach. Nie podoba im się nowelizacja ustawy o zgromadzeniach, podpisana przed paroma dniami przez Bronisława Komorowskiego. Według nowego prawa władze będą miały możliwość zakazania organizowania w danym mieście więcej niż jednej manifestacji, jeśli istnieje ryzyko, że może dojść do zamieszek. Około 400 osób z Narodowego Odrodzenia Polski przejdzie przez Rynek w kierunku pl. Solnego, następnie ulicami Mikołaja, Odrzańską, Wita Stwosza, Świdnicką, Kazimierza Wielkiego, Szewską i Oławską z powrotem na rynek.
Stowarzyszenie Q Alternatywie również będzie dziś manifestować we Wrocławiu. Uczestnicy Marszu Równości jednoczą się pod hasłem "Jesteśmy. Przyzwyczajcie się". Ich akcja rozpocznie się o 14.00 na pl. Jana Pawła II, a zakończy się na Rynku. Weźmie w niej udział około 500 osób.
Przeczytaj też: "Spotkał pan kiedyś piłkarza - homoseksualistę? Nie, na szczęście tylko zdrowi ludzie uprawiają ten sport"
Julia Wach
biuro prasowe Urzędu Miasta we Wrocławiu dla onet.pl
Trzy marsze jednego dnia to dość ryzykowny plan, ale mimo to Urząd Miasta we Wrocławiu nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Władze miasta nie namawiały protestujących, by zmienili plany i pomaszerowali innymi trasami. Policja sygnalizuje gotowość do interwencji i zapewnia, że zarówno manifestanci jak i przypadkowi przechodnie będą bezpieczni.