
W poniedziałek serwis Plotek poinformował nieoficjalnie, że Polska w tym roku na konkurs Eurowizji wyśle do Rotterdamu Rafała Brzozowskiego. Okazuje się, Edyta Górniak słyszała już nowy utwór, z którym wokalista ma reprezentować nasz kraj. Jak go ocenia?
REKLAMA
Choć TVP zapowiedziało, że tegorocznego kandydata do występu na Eurowizji poznamy dopiero w czasie emisji piątkowego wydania "Pytania na śniadanie" to anonimowy rozmówca Plotka, zdradził, że naszym reprezentantem w Holandii ma być prowadzący "Jaka to melodia" i ulubieniec Jacka Kurskiego.
Kandydatura Rafała Brzozowskiego wzbudziła już spore kontrowersje w sieci. Niektórzy internauci uważają, że Polska powinna wysłać do konkursu Alicję Szemplińską, która miała nas reprezentować w 2020 roku, jednak widowisko zostało odwołane z powodu epidemii covid-19.
Sam wokalista postanowił skomentować medialne doniesienia. – Rzeczywiście jest tak, że pracowałem ostatnio nad płytą i jedna z piosenek spodobała się jeśli chodzi o występ na Eurowizji. Natomiast to cały czas jest jeszcze spekulacja i to nie są moje decyzje – powiedział Brzozowski.
Edyta Górniak, która w 1994 roku zajęła 2. miejsce w konkursie eurowizyjnym, w rozmowie z portalem "JastrząbPost" skomentowała piosenkę, która ma wybrzmieć tego roku w Rotterdamie. – Słyszałam utwór, który ma w tym roku reprezentować Polskę na Eurowizji. Nie jest to co prawda utwór w moim stylu, ale jest bardzo komercyjny i może się spodobać – zdradziła.
Gwiazda oceniła także wybór Rafała Brzozowskiego na tegorocznego kandydata. – Słyszałam także, że reprezentantem tegorocznym jest Rafał Brzozowski. Jeśli to prawda, będę trzymała za niego kciuki. Jest to jedna z najmilszych osób w rodzimym show-biznesie, bardzo życzliwa i z bardzo wysoką kulturą osobistą – powiedziała Górniak.
Czytaj także:źródło: jastrząbpost.pl
