
PiS może przejąć władzę w jednej z dzielnic Warszawy – Ochocie. Decyzja ws. dalszych rządów Koalicji Obywatelskiej została już podjęta, ale nie znają jej ani mieszkańcy stolicy, ani radni. Los Ochoty zamknięty jest w kopercie, która ma być otwarta po świętach. Jak do tego doszło?
REKLAMA
Napiętą sytuację na Ochocie opisała stołeczna "Gazeta Wyborcza". Po wyborach władzę w 23-osobowej radzie dzielnicy objęła Koalicja Obywatelska. Jej 12-osobowy klub miał większość, ale to już przeszłość.
W połowie 2020 roku klub KO opuściły dwie radne: Cecylia Aleksandrowicz i Anna Chojnacka, które razem z czworgiem radnych niezrzeszonych stworzyły klub Zawsze z Ochotą.
W tej sytuacji pojawiła się potrzeba wybrania nowego przewodniczącego rady dzielnicy. Głosowanie było jednym z punktów obrad rozpoczętej 5 stycznia sesji. Tymczasowy przewodniczący Jan Pluta (KO) ogłosił jednak przerwę, która trwała kilka tygodni. Ostatecznie głosowanie przeprowadzono na sesji wznowionej 31 marca.
W czwartek 1 kwietnia komisja zliczająca głosy przekazała kopertę z rezultatami tymczasowemu przewodniczącemu. Wyniki mają być ogłoszone po świętach. Wtedy okaże się, czy przewodniczącym rady Ochoty zostanie Jan Pluta czy Krzysztof Wojciechowski (PiS).
– Szczerze? Nie wiem, jak się to skończy – powiedział "Wyborczej" jeden z działaczy warszawskiej Platformy.
Covid. Wiceprezydentka Warszawy oskarża PiS o sabotaż
To kolejna odsłona konfliktu PO i PiS w Warszawie. Wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska oskarżyła ostatnio Prawo i Sprawiedliwość o sabotowanie walki z epidemią w stolicy.– Zarzuty wobec nas są takie, że Szpital Południowy po pięciu tygodniach ma zajętych 30 proc. łóżek, tymczasem na Stadionie Narodowym zajętych jest 25 proc. i to od października. To są twarde, dane, twarde liczby – powiedziała Kaznowska pod koniec marca.
Zastępczyni Rafała Trzaskowskiego jest także zdania, że rząd PiS zmarnował rok, który powinien był poświęcić na przygotowania do walki z epidemią covid.
źródło: Wyborcza Warszawa
Czytaj także: