
To absolutnie przełomowe stanowisko Białego Domu. Joe Biden uznał rzeź Ormian w czasie I wojny światowej w latach 1915-1917 za ludobójstwo. Prezydent USA wydał ten komunikat w sobotę z okazji Dnia Pamięci o Ludobójstwie Ormian. Władze Turcji od razu wyraziły oburzenie stanowiskiem Stanów Zjednoczonych.
To jedna z najbardziej ponurych kart w historii minionego stulecia. Rzeź Ormian (po ormiańsku Mec Jeghern, co oznacza "wielkie nieszczęście") kosztowała życie półtora miliona ludzi.
Historyczny komunikat Białego Domu
To było pierwsze ludobójstwo XX wieku, ale przez społeczność międzynarodową zostało ono niemal przemilczane. Zwłaszcza przez państwa Ententy, dla których Imperium Osmańskie było zbyt ważnym partnerem, aby go drażnić. A nazywanie rzezi Ormian ludobójstwem drażni Turków po dziś dzień. W 106. rocznicę rozpoczęcia tragicznych wydarzeń jednoznaczny komunikat wydał Biały Dom.
W stanowisku prezydenta Joe Bidena mowa jest o 1,5 mln Ormian "deportowanych, zamordowanych lub zmuszonych do marszu do śmierci podczas kampanii eksterminacji".
Reakcja Ankary była do przewidzenia. Szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu napisał na Twitterze: "nikt nie może nas uczyć na temat naszej historii".
"Całkowicie odrzucamy to oświadczenie, oparte jedynie na populizmie" – napisał szef tureckiej dyplomacji, odnosząc się do komunikatu Białego Domu.
Podobna reakcja tego samego ministra była pięć lat temu, gdy papież Franciszek powiedział wprost o ludobójstwie dokonanym na narodzie ormiańskim. Cavusoglu pisał wówczas, że słowa papieża są nie do zaakceptowania. Ankara zdecydowała o wezwaniu z Watykanu tureckiego ambasadora. Franciszek nie był pierwszym papieżem, który masakrę Ormian określił mianem ludobójstwa. Tragiczne wydarzenia z okresu I wojny światowej nazwał tak bowiem już Jan Paweł II podczas wizyty w Armenii w 2001 roku.
Rzeź Ormian
24 kwietnia 1915 roku turecki rząd wydał rozporządzenie dotyczące tzw. "deportacji" Ormian. W istocie aresztowano i zamordowano ponad dwa tysiące przedstawicieli ormiańskiej inteligencji – w samym Stambule. Miesiąc później zarządzono deportację Ormian z Anatolii do Mezopotamii i Syrii. Tylko w wyniku tej operacji zginęły, z głodu albo zamordowane przez żołnierzy i Kurdów, setki tysięcy wygnańców.
Sześć lat temu, tuż przed setną rocznicą tych tragicznych wydarzeń, tak pisaliśmy w naTemat:
źródło: WhiteHouse.gov

