Piotr Żyła wyznał, co zrobił z medalem z MŚ w Oberstdorfie.
Żyła przywiózł z MŚ dwa medale. Fot. Instagram.com / @piotr_zyla_official

W rozmowie z portalem sportsinwinter.pl Piotr Żyła przekazał, że złoty medal za zdobycie mistrzostwa świata w Oberstdorfie leży w domu jego rodziców. – Ja nigdy nie trzymam swoich trofeów w domu – wyjaśnił skoczek.

REKLAMA
Piotr Żyła ma za sobą bardzo udany sezon. Po raz kolejny uplasował się w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, jednak największy sukces odniósł podczas MŚ w Oberstdorfie, gdzie wywalczył złoty medal na obiekcie normalnym. Okazuje się, że cenny krążek nie leży już w domu skoczka z Wisły.
– Ja nigdy nie trzymam swoich trofeów w domu z podobnych powodów – powiedział Żyła, nawiązując do wypowiedzi Halvora Egnera Graneruda, który wyznał, że wyniósł z domu Kryształową Kulę, bo jej podziwianie przerodziło się w jego obsesję.

Polak w pełni się z nim zgadza. – To ci przypomina, że jesteś dobry i że nie trzeba nic robić, a gdy chce się być cały czas na najwyższym poziomie, to trzeba dążyć do czegoś więcej. A jak się już coś osiągnęło, potem wpada się już w takie lenistwo. Pewnie przypomina mu to, że osiągnął już jakiś swój cel i nie musi jakoś pracować. Pewnie dlatego wywiózł to do mam – wyjaśnił mistrz świata.
I zdradził, co on robi ze swoimi trofeami. – Ja też w sumie trzymam je u rodziców. Oni zrobili u siebie taką mini galerię i tam na bieżąco dorzucam swoje trofea. Medale też w miarę szybko tam pojechały – zaznaczył Żyła. Użył liczby mnogiej, bo przecież z Oberstdorfu przywiózł również brąz z konkursu drużynowego.
W połowie kwietnia poznaliśmy wstępny terminarz następnego PŚ. Po raz pierwszy od kilku lat inauguracja nie odbędzie się w Wiśle. Pierwsze zawody w sezonie zostaną zorganizowane w Niżnym Tagile. Wisła będzie gościć najlepszych skoczków świata kilka tygodni później.
Czytaj także:

źródło: sportsinwinter.pl
logo