
Była prezenterka TVP Marcelina Zawadzka znów wsławiła się niefortunną działalnością. Tym razem promowała zestaw e-palacza, a gdy jej to wytknięto, zablokowała winnego upublicznienia jej błędu.
REKLAMA
Przypomnijmy: o Marcelinie Zawadzkiej było głośno w 2020 roku ws. tak zwanej afery VAT-owskiej. Informowaliśmy o tym w głośnym tekście w naTemat. Modelka została współoskarżona o oszustwa skarbowe czy fałszowanie faktur. Wyjaśniała wtedy, że potencjalne nieprawidłowości nie były z jej strony celowe.
Teraz znów jest głośno o byłej Miss Polonii. Na swoim koncie promowała wyroby tytoniowe. Odpowiedział jej marketingowiec Maciej Pietrukiewicz, który udostępnił na swoim koncie jej wpis. Poinformował, że jest to karalne. Po tym Marcelina Zawadzka szybko usunęla wpis.
Na profilu Marceliny Zawadzkiej pojawiło się zdjęcie całego zestawu e-palacza. Zachęcała do spróbowania, mimo że reklamowanie wyrobów tytoniowych jest w Polsce nielegalne, zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
Wyroby tytoniowe to poza papierosami, cygarami, cygaretkami, także tytoń fajkowy, machorka i inne, które zawierają tytoń lub jego składniki, z wyłączeniem produktów leczniczych zawierających nikotynę.
Co zrobiła Marcelina Zawadzka? Przyznała się do błędu i usunęła swoje InstaStory. Zablokowała jednak Pietrukiewicza. Może po to, by więcej nie robił jej kłopotów.