
Policja w Kalkucie namierzyła fałszywy punkt szczepień przeciw covid-19. Zarekwirowane przez funkcjonariuszy fiolki były opatrzone spreparowanymi etykietami Covishield, szczepionki produkowanego w Indiach na licencji firmy AstraZeneca. W środku znajdowała się jednak zupełnie inne substancja.
Sfałszowane szczepionki w Indiach
Fałszywe szczepionki zostały odkryte po zaszczepieniu się indyjskiej aktorki i polityk Mimi Chakraborty. Kobieta nabrała podejrzeń, że mogła paść ofiarą oszustwa i zawiadomiła policję. Śledczy, którzy przyjechali na miejsce, skonfiskowali fiolki i oddali je do badań laboratoryjnych.
– Wstępne raporty departamentu zdrowia sugerują, że zarekwirowane fiolki to nie preparat Covishield. Odkryliśmy, że pod etykietą Covishield znajdowała się etykieta 500 mg siarczanu amikacyny, antybiotyku stosowanego przeciwko infekcjom bakteryjnym m.in. dróg moczowych, kości, mózgu, płuc oraz krwi – powiedział AFP Atin Ghosh, członek zarządu Kolkata Municipal Corporation (KMC)
Czytaj także: Ależ wstyd! W dwóch krajach odkryto sfałszowane szczepionki, jednym z nich jest Polska
Obóz szczepień miał funkcjonować od dwóch miesięcy. Podczas tego okresu fałszywą szczepionką na covid-19 mogło zaszczepić się bardzo wiele osób. Sama Mimi Chakraborta twierdzi, że raz z nią preparat przyjmowało ok. 200 innych osób. Jak podaje AFP ofiarą oszustwa mogło paść nawet 500 mieszkańców Kalkuty.
Obecnie są oni badani i udzielana jest im pomoc medyczna. – Wśród osób poszkodowanych "wybuchła panika" i strach, że fałszywe szczepionki mogą mieć negatywny wpływ na ich zdrowie – powiedział AFP Debashis Barui, pracownik medyczny z Kalkuty.

