Adam Bielan z Partii Republikańskiej ocenił, że Arkadiusz Czartoryski nie chciał brać udziału "w próbach restauracji ancien régime"
Adam Bielan z Partii Republikańskiej ocenił, że Arkadiusz Czartoryski nie chciał brać udziału "w próbach restauracji ancien régime". Fot. Jakub Kamiński / East News

Powrót Arkadiusza Czartoryskiego do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości skomentował nie tylko Jarosław Kaczyński, ale także Adam Bielan. Lider Partii Republikańskiej podziękował powracającemu posłowi za odmowę udziału "w próbach restauracji ancien régime".

REKLAMA
  • Arkadiusz Czartoryski wrócił do klubu parlamentarnego PiS
  • Dzięki temu koalicja Zjednoczonej Prawicy znowu ma minimalną większość w Sejmie
  • Czartoryski wraca jako członek nowej Partii Republikańskiej, której szef podziękował mu za niechęć wobec "prób restauracji ancien régime"
  • W środę 7 lipca 2021 roku prezes Prawa i Sprawiedliwości ogłosił powrót Arkadiusza Czartoryskiego do partyjnej macierzy. Decyzja Czartoryskiego o powrocie do klubu parlamentarnego PiS sprawiła, że partia Jarosława Kaczyńskiego znowu ma minimalną większość parlamentarną.
    Podczas spotkania medialnego, na którym ogłoszono powrót Czartoryskiego, głos zabrał także Adam Bielan, który stoi na czele Partii Republikańskiej – nowej formacji w ramach Zjednoczonej Prawicy.
    – Cieszę się, że pan poseł Czartoryski nie chciał przejść na drugą stronę, nie chciał brać udziału w tych próbach restauracji ancien régime, czyli powrotu do tego, co było przed 2015 rokiem. Cieszę się, że postanowił wrócić do Zjednoczonej Prawicy. Chciałem też powitać pana posła w naszych szeregach, w szeregach Republikanów. Zrobimy wszystko, żeby zapewnić Zjednoczonej Prawicy, rządowi premiera Mateusza Morawieckiego jak najbardziej stabilną większość – stwierdził Bielan.

    Co to znaczy "ancien régime"?


    1. stary porządek, który został radykalnie zmieniony
    2. ustrój przedrewolucyjnej Francji rządzonej przez Burbonów


    za Słownikiem Języka Polskiego PWN
    Ciekawie tło swego powrotu do klubu PiS przedstawił także sam Arkadiusz Czartoryski. – Nie mogę pominąć tego, co się teraz dzieje, że to w sposób zupełnie niedemokratyczny, ale też medialny w taki sposób, że ogłoszony niemalże w całej Europie, zwłaszcza na zachód od naszych granic, że oto mamy nowego przywódcę opozycji, jak to nazwano w prawie we wszystkich mediach niemieckich "Oppositionsführer", że pan Donald Tusk w taki sposób chce ogarnąć całą opozycję – stwierdził.
    Jak wskazywała już w naTemat.pl Agata Sucharska, niektóre niemieckie media używały w stosunku do nowej roli Tuska w polskiej polityce określenia "Oppositionsführer", ponieważ w języku Goethego oznacza to po prostu "lidera opozycji". Tak samo nazywano też innych polityków na świecie m. in. byłego premiera Izraela Beniamina Netanjahu.

    Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut