W programie "Tomasz Lis na żywo" dyskutowano o aborcji
W programie "Tomasz Lis na żywo" dyskutowano o aborcji Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

W programie "Tomasz Lis na żywo" dyskutowano o pomyśle Donalda Tuska na rozwiązanie kwestii in vitro oraz projekcie ustawy o aborcji autorstwa Solidarnej Polski. Szczególnie ostro sprzeczali się profesor Joanna Senyszyn, Jacek Żalek i Anna Dryjańska z Fundacji Feminoteka.

REKLAMA
Prof. Joanna Senyszyn przekonuje, że decyzja premiera była strzałem w dziesiątkę. Dodaje, że w ciągu 3 lat ten projekt obejmie 15 tysięcy par. Tłumaczy, że ci, którym odmawia się in vitro jest łamaniem Konstytucji. Przeciwnikom zarzuca, że nie rozumieją podstawowej kwestii - czyli traktowania in vitro jako formy leczenia bezpłodności. Zaprzecza temu Jacek Żalek, powołujący się na opinie lekarzy. Ocenia, że ta metoda zapłodnienia nie wyleczy bezpłodności.
In vitro metodą leczenia bezpłodności?
Jacek Żalek, poseł PO zaznacza, że najważniejszą kwestią jest kwestia traktowania zarodka. Tłumaczy, że dziecko powinno być postrzegane jako człowiek od momentu poczęcia z punktu widzenia prawnego. Zaprzeczyła mu Joanna Senyszyn z SLD
Anna Dryjańska
socjolożka z Fundacji Feminoteka

Koszt utrzymania upośledzonego dziecka to 200 złotych dziennie. Tymczasem państwo zapewnia jedynie 70 złotych.

twierdząc, że prace legislacyjne w tej kwestii upadły "tak jak większość beznadziejnych pomysłów PO". Co do kwestii in vitro sceptyczna jest Anna Dryjańska, socjolożka z Fundacji Feminoteka. – Jak zobaczę, to uwierzę – skwitowała.
Beata Kempa uspokajała sprzeczających się ostro Joannę Senyszyn i Jacka Żalka. Posłanka SP nie jest zachwycona pomysłem Donalda Tuska. Twierdzi, że bez jasnej ustawy premier nie może wprowadzać tak poważnych procedur. – Premier ograł swoje skrzydło konserwatywne – mówiła. Dodaje, że to nie poważna decyzja, a zabiegi o poparcie elektoratu. Beata Kempa poruszyła też kwestię aborcji. Tłumaczy, że tak jak paraolimpijczyk ma prawo uprawiać sport, tak samo powołane do życia dziecko ma prawo żyć.
Lekarze umywają ręce
Wanda Nowicka z Ruchu Palikota zwraca uwagę na fakt, że w kwestii in vitro Platforma idzie "dwutorem". Przypomina dwa różne projekty autorstwa polityków tej partii. – Dwa projekty to rzecz niespotykana. Myślę, że decyzja premiera ma wiele wspólnego z sytuacją w Częstochowie – mówi. Dodaje, że cieszy się z takiego rozwiązania. Waha się jednak, czy kwestie prawne nie obalą rozporządzenia Donalda Tuska. Odniosła
Kaja Gondek
matka dziecka z zespołem Downa

Gdy byłam w ciąży wykryto u mojego dziecka zespół Downa. Lekarz powiedział mi "to dopiero 18 tydzień ciąży, wciąż możemy coś z tym zrobić". Aborcja nie służy rodzicom. To zabijanie dziecka na koszt NFZ

się też do kwestii aborcji. Przypomina, że kobiety często mają problemy by wyegzekwować od lekarzy zabieg przerwania ciąży, nawet gdy jest to zgodne z prawem. Jej zdaniem lekarze po prostu nie chcą mieć z tym nic wspólnego.
Aborcja: zabójstwo na koszt NFZ
W programie "Tomasz Lis na żywo" wzięła także udział Kaja Gondek, matka dziecka z zespołem Downa i autorka listu otwartego do ministra Jarosława Gowina. – Gdy byłam w ciąży wykryto u mojego dziecka zespół Downa. Lekarz powiedział mi "to dopiero 18 tydzień ciąży, wciąż możemy coś z tym zrobić" – mówiła. Dodała, że aborcja to zabijanie dziecka na koszt NFZ i uwalnianie rodzica od większej liczby obowiązków. – Jeżeli mówimy, że ustawa aborcyjna pisana jest dla rodziców, wszystko się we mnie burzy – tłumaczyła. Kategorycznie zaznacza, że aborcja nie jest ulgą, lecz kolejnym ciosem dla rodzica.
Zaostrzeniu aborcji stanowczo sprzeciwia się Anna Dryjańska. Zwraca uwagę na fakt, że ciężko chore dziecko wymaga nakładów pieniężnych w wysokości 200 złotych dziennie. – Tymczasem państwo zapewnia 70 złotych – mówi socjolożka. Dodała, że moralność zwolenników aborcji niczym nie różni się od moralności jej przeciwników.
prof. Joanna Senyszyn
europosłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej

To ja i moja partia bronimy życia. Chcemy edukacji seksualnej. Antykoncepcji. Kobiety będą zachodziły w ciążę, kiedy będą chciały.

Obrońcy życia
Prof. Joanna Senyszyn zaznacza, że w świetle prawa nie ma czegoś takiego jak zabijanie dzieci. Jest przerywanie ciąży. Twierdzi, że tak naprawdę przeciwnicy aborcji nie są obrońcami życia. – To ja i moja partia bronimy życia. Chcemy edukacji seksualnej. Antykoncepcji. Kobiety będą zachodziły w ciążę, kiedy będą chciały – mówiła. Dodała, że państwo tylko powiększyło strefę nielegalnych aborcji. Zaznacza, że najważniejsze to dać kobietom wybór. – Projekt SP chce zmusić kobiety o rodzenia dzieci chorych i upośledzonych – tłumaczy. Przerywa jej Jacek Żalek mówiąc, że nie ma podstaw do kompromisu, gdyż najważniejsze to bronić życia.