
Witold Kołodziejski był jednym z uczestniczących w debacie podczas prac sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przedstawił kilka pomysłów jak wyjść z impasu w sprawie tzw. lex TVN, czyli nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.
REKLAMA
We wtorek ruszyły prace sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, która zajęła się projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Zawiera ona zapisy, które ewidentnie uderzają w największe opozycyjne wobec PiS medium, którym jest TVN.
Autorzy projektu ustawy chcą, żeby media w Polsce posiadały do 49 proc. kapitału zagranicznego, chyba że zagraniczny właściciel należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. To nie wchodzi w grę w przypadku TVN, którego właścicielem jest amerykański Discovery.
Czytaj także:Jednym z członków dyskusji podczas obrad Komisji był Witold Kołodziejski. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaapelował, że trzeba ustawę uściślić "w jedną, czy drugą stronę", ponieważ w obecnym stanie stwarza ona niepewność prawną. Podsunął też swoje pomysły na rozwiązanie tej sprawy.
– Zdając sobie sprawę, że cała dyskusja wokół tej ustawy jest zdominowana przez politykę oraz że dotyczy kanału informacyjnego, który w obecnej sytuacji politycznej jest kanałem opozycji, zaproponowałem marszałkowi Terleckiemu, że można zastosować inne rozwiązania. Mówię np. o odstąpieniu w całości od systemu koncesyjnego dla programów satelitarno-kablowych. W takim przypadku wymogi ustawowe dla nadawców oczywiście by pozostały, ale zniknąłby cały proces koncesyjny – stwierdził Kołodziejski.
– Można również wyłączyć koncesje dla telewizji satelitarno-kablowych z przepisu posiadania maksymalnie 49 proc. kapitału zagranicznego spoza EOG, a jednocześnie uszczelnić inne przepisy tak, by dbać o bezpieczeństwo – dodał szef KRRiT.
Jak na razie Komisja odrzuciła poprawki opozycji oraz Porozumienia, które zaproponowało, żeby obostrzeniami kapitałowymi nie były objęte kraje zrzeszone w OECD, a więc i USA.
Czytaj także: