
Wieść o rozpadzie małżeństwa Wojciechowskiej i Kossakowskiego zelektryzowała opinię publiczną. Mama podróżnika jeszcze w marcu tego roku przed kamerami cieszyła się, że ma tak świetną synową. Czy dziennikarz nie powiedział jej o rozstaniu z żoną?
REKLAMA
Niespełna dwa tygodnie temu media obiegła informacja o tym, że para podróżników rozstała się. "Po 3 latach związku i 3 miesiącach od ślubu, z dnia na dzień nastąpił koniec mojego małżeństwa" – mogliśmy przeczytać w oświadczeniu Wojciechowskiej.
Potem swój komentarz do zaistniałej sytuacji opublikował także Kossakowski. "Nie chcę uciekać od odpowiedzialności, chciałbym tylko napisać, że ocenianie, znając czyjeś życie jedynie przez pryzmat medialnej ekspozycji, to ocenianie na podstawie wyjątkowości nie mającej wiele wspólnego z prawdziwym życiem" – napisał dziennikarz TTV.
W marcu 2021 roku gospodarz programu "Down the road" wraz ze swoją rodzicielką Anną Marią Winnicką byli bohaterami materiału wyemitowanego w "Dzień Dobry TVN". Wówczas kobieta w samych superlatywach wypowiadała się na temat swojej synowej.
– Nie dość, że taki piękny chłopak urósł, to jeszcze czytający i mądry. Ma taką piękną żonę i dziecko. Naprawdę bardzo jestem szczęśliwa. Zaraz się wzruszę – mówiła.
"Dobry Tydzień" zwrócił uwagę na to, że Winnicka mogła długo nie wiedzieć o kryzysie w małżeństwie syna. "Pani Anna w marcu, gdy Przemek odszedł już od Martyny, przed kamerami cieszyła się, że syn ma piękną żonę i pasierbicę. Czy odwlekał wyjawienie prawdy, bo obawiał się jej reakcji?" – czytamy na łamach tygodnika.
Czytaj także: