
Jarosław Gowin musi mieć się na baczności, bo szeregi jego partii szybko się przerzedzają. Jednym z ostatnich posłów, którzy poinformowali, że opuszczają Porozumienie, jest Mieczysław Baszko. Już w środę w Sejmie mówił o swoich zamiarach, a w czwartek przeszedł do ich realizacji. Od teraz jest posłem Partii Republikańskiej.
REKLAMA
Mieczysław Baszko w rozmowie z PAP poinformował, że opuścił szeregi Porozumienia i dołączył do inicjatywy Adama Bielana – Partii Republikańskiej.
Już w środę wspominał, że odejdzie z partii Jarosława Gowina, ale formalnie zrobił to w czwartek. Jak zaznaczył w wywiadzie, już od 2,5 miesiąca nie uczestniczył w spotkaniach Porozumienia ze względu na oddanie głosu na kandydaturę Lidii Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.
Staroń rywalizowała z prof. Marcinem Wiąckiem. Głos na niezależną senator oddało dwóch przedstawicieli partii Jarosława Gowina, Mieczysław Baszko i Anna Dąbrowska-Banaszek.
Przypomnijmy, że Baszko przeszedł do Porozumienia w 2018 roku z PSL i nie za dobrze na tym wyszedł. Pisał wtedy o tym "Fakt".
Najpierw dostał obietnicę stanowiska pełnomocnika do spraw Wschodu. Potem propozycję startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jak się ostatecznie okazało, Mieczysław Baszko nie dostał nic.
– Mieciu płacze. Już wie, że w PiS i Zjednoczonej Prawicy nic nie dostanie – mówił tabloidowi jeden z polityków PiS.
Czytaj także: