Szczyt pielgrzymkowy na Jasnej Górze w Częstochowie.
Szczyt pielgrzymkowy w Częstochowie wiązał się ze zwiększoną liczbą zgłoszeń dot. spożywania alkoholu w miejscach publicznych i zakłócania porządku. Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

Dość przykry obraz wyłania się z danych częstochowskich strażników miejskich, którym w miniony weekend przyszło zabezpieczać tzw. pierwszy szczyt pielgrzymkowy. W dniach 13-15 sierpnia znacznie zwiększyła się liczba zgłoszeń dotyczących niewłaściwych zachowań w przestrzeni publicznej.

REKLAMA
  • Pierwszy szczyt pielgrzymkowy w Częstochowie wiązał się ze wzrostem interwencji straży miejskiej
  • W mieście u stóp Jasnej Góry często interweniowano ws. spożywania alkoholu w miejscach publicznych i zakłócania spokoju
  • Jak poinformowała Straż Miejska w Częstochowie, w dniach obejmujących pierwszy szczyt pielgrzymkowy napłynęło aż 167 wniosków o interwencję. "Najwięcej zdarzeń dotyczyło spożywania alkoholu w miejscach publicznych i zakłócania spokoju i porządku publicznego" – czytamy w komunikacie strażników spod Jasnej Góry. Zwrócono w nim uwagę, że telefonicznych zgłoszeń "było znacznie więcej niż podczas ostatnich weekendów".
    Przed częstochowskimi służbami w tym roku jeszcze jedno trudne wyzwanie. Pierwszy szczyt pielgrzymkowy związany jest z przypadającym 15 sierpnia świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jednak ponownie pątniccy szturmują Jasną Górę już 26 sierpnia, gdy obchodzone jest święto Matki Boskiej Częstochowskiej.
    Czytaj także:
    Jak niegdyś informowaliśmy w naTemat.pl, oficjalnie w trakcie każdej pielgrzymki obowiązuje regulamin, który ma zapobiegać wszelkim wybrykom uczestników. Alkohol i palenie są oczywiście zakazane, a cisza nocna zaczyna się już o godz. 22:00.
    Regulamin często stanowi również o tym, że nie wolno kąpać się w otwartych zbiornikach wodnych, a czasem nawet... jeść lodów. Ale wiadomo, że na pielgrzymkę idą różne osoby, które zabierają na nią również swoje słabości. Za złamanie regulaminu mogą one zostać wyrzucone z pielgrzymki, a organizatorzy mają prawo zawiadomić policję lub inne służby.